Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Zwyciężać od początku
Data publikacji: 30-07-2009 12:17Piotr Ćwielong zapowiada walkę o zwycięstwo na inaugurację rozgrywek w nowym sezonie. „Nie możemy się bać takich zespołów jak Ruch Chorzów, jeśli chcemy kolejny raz obronić tytuł” – mówi napastnik Wisły przed sobotnim spotkaniem ze Ślązakami.
Rodowity Ślązak. Były piłkarz Ruchu Chorzów. Czy dla takiego piłkarza pojedynek z Ruchem ma dodatkowy wymiar ambicjonalny? „Nie podchodzę do tego meczu w żaden inny sposób, jak do każdego innego spotkania. Dla mnie jest to jeden z kilkunastu meczów w tej rundzie i mam nadzieję, że wygramy ten mecz” – odpowiada Piotr Ćwielong. „Nie ukrywajmy, że dla nas najważniejsze jest teraz to, by w każdym z nich zwyciężać” – dodaje.
Piłkarze będą rozgrywać wszystkie spotkania w ramach własnego boiska na stadionie Zagłębia Sosnowiec. Tam jednak liczba widzów, jaka może oglądać mecz będzie niestety co najmniej dwukrotnie niższa niż byłoby to w Krakowie przy Reymonta 22. „Każdy wie o tym i zdaje sobie sprawę, że nie gramy na własnym boisku, tylko w Sosnowcu. Musimy sobie z tym poradzić” – twierdzi Ćwielong. „Jesteśmy na tyle dobrą i doświadczoną drużyną, tworzącą udany kolektyw i musimy sobie dać z tym radę. Myślę, że jeżeli chcemy jeszcze raz obronić tytuł to musimy zacząć zwyciężać od samego początku i na pewno zdobywać trzy punkty w każdym meczu” – kontynuuje zawodnik.
W Ruchu Chorzów od pierwszych minut zagra prawdopodobnie stary znajomy z Wisły, Andrzej Niedzielan. Czy to był dobry wybór ze strony popularnego ‘Wtorka’ na odbudowanie formy? „Andrzej jest naprawdę dobrym zawodnikiem i ja osobiście go szanuję. Myślę, że to jest dobre rozwiązanie dla niego, bo z tego, co mówił, to on nadal chce grać w piłkę. Ma jeszcze ambicję i na pewno jeszcze się nie wypalił” – komplementuje byłego Wiślaka Ćwielong. „Wiadomo, jak to jest z zawodnikami, którzy grają przeciwko swojej drużynie. Na pewno będzie chciał się zmobilizować podwójnie i wydaje mi się, że będzie chciał udowodnić, że za szybko go skreślono. Myślę jednak, że my mamy zdecydowanie lepszą drużynę i nie możemy się bać takich zespołów jak Ruch Chorzów, jeśli chcemy kolejny raz obronić tytuł” – uważa piłkarz.
Napastnik Białej Gwiazdy nie mówi otwarcie, czy zagra w wyjściowym składzie w sobotnim meczu. Woli skupić się na treningach i tutaj udowodnić trenerowi, że w pełni zasługuje na grę od pierwszej minuty meczu. „Trenuję po to i staram się to robić jak najlepiej, by zawsze dać trenerowi do myślenia. W każdym meczu chciałbym grać od pierwszej minuty, a jak to będzie, to już zależy od trenera” – kończy 23-letni napastnik.
Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















