Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Zwycięstwo w Chorzowie na koniec roku!
Zwycięstwo w Chorzowie na koniec roku!
Data publikacji: 13-12-2014 17:26W radosnych nastrojach zawodnicy Białej Gwiazdy spędzą przerwę zimową dzięki zwycięstwu nad Ruchem Chorzów 2:1 w 19. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Obie bramki na wagę trzech punktów dla krakowskiej Wisły strzelił Brożek.
Fot. Adam Koprowski
Pierwsza szansa strzelecka zawodników trenera Fornalika miała miejsce w 4. minucie, kiedy to Guzmics faulował przed polem karnym Kowalskiego. Gospodarze sobotniej rywalizacji nie zdołali jednak wykorzystać bliskiej odległości do bramki. Sto dwadzieścia sekund później zawodnicy Ruchu stanęli przed doskonałą okazją do objęcia prowadzenia, ale strzał Starzyńskiego wybronił Buchalik, a dobitka Kuświka powędrowała nad poprzeczką wiślackiej bramki.
Pierwsza próba strzału Białej Gwiazdy miała miejsce dopiero w 9. minucie, lecz uderzenie Dudki z dystansu pozostawiało wiele do życzenia, gdyż powędrowało obok słupka. Kolejną dobrze zapowiadającą się akcję graczy spod Wawelu przerwali gospodarze, osaczając Brożka, który nie miał szans w starciu z trzema defensorami z Chorzowa.
W 16. minucie Wisła Kraków wyszła na prowadzenie za sprawą trafienia Brożka. Boguski bez skrupułów wykorzystał błąd w porozumieniu Kamińskiego ze Stawarczykiem i odebrał rywalowi futbolówkę, zagrywając do napastnika Białej Gwiazdy, który dopełnił tylko formalności.
Na odpowiedź gospodarzy kibice zgromadzeni przy ulicy Cichej nie musieli długo czekać, bowiem pięć minut później do wyrównania strzałem głową doprowadził Surma. Chwilę później prawą stroną pomknął w stronę wiślackiej bramki Kowalski, jednak jego strzał nie zagroził Buchalikowi.
30. minuta przyniosła starcie Głowackiego z Kuświkiem w polu karnym Wisły, ale arbiter nie dopatrzył się przewinienia kapitana drużyny z Krakowa. W odpowiedzi, pięć minut później, Biała Gwiazda wypracowała sobie dobrą sytuację, po której piłkę głową sięgnął Garguła. Pozycja strzelecka piłkarza z Krakowa była jednak trudna, a golkiper gospodarzy nie miał problemów z przejęciem futbolówki.
Pięć minut przed zejściem do szatni zakotłowało się w polu karnym Ruchu, ale dobrze ustawiony Kamiński przechwycił futbolówkę, odpierając tym samym zagrożenie. Jeszcze przed przerwą Wiślacy wymienili się podaniami w „szesnastce” gospodarzy, lecz Dudka ostatecznie zmarnował dobrą akcję Białej Gwiazdy.
Po zmianie stron, w 48. minucie, Brożek wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem, ale sędzia uznał, iż napastnik Wisły znalazł się na pozycji spalonej. Niebezpiecznie zrobiło się pod bramką Buchalika pięć minut później, lecz na szczęście dla Białej Gwiazdy strzał Zieńczuka o kilkadziesiąt centymetrów minął słupek.
Chwilę później zespół gości przed utratą bramki uratował Burliga, zagarniając piłkę Kuświkowi wychodzącemu na czystą pozycję. W 66. minucie bliski posłania piłki do bramki krakowian był ponownie Kuświk, ale Dudka ubiegł napastnika Niebieskich.
W kolejnej akcji Starzyński przepychał się w „szesnastce” Wisły, ale defensorzy gości, którzy osaczyli snajpera Ruchu, nie pozwolili mu na oddanie strzału. W 71. minucie w polu karnym chorzowian Zieńczuk powalił na murawę Burligę, lecz arbiter nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki.
Cztery minuty później Brożek ponownie umieścił piłkę w siatce rywala. Tym razem napastnik Białej Gwiazdy wykorzystał bardzo ładną akcję Stilicia z Gargułą i strzałem głową wysunął swoją drużynę na prowadzenie.
Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Visnakovs, próbował zaskoczyć uderzeniem głową Buchalika, jednak na posterunku był golkiper Wisły. W końcówce rywalizacji szansę na uratowanie jednego punktu mieli gospodarze, ale Chovanec z metra nie trafił do bramki.
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 1:2 (1:1)
0:1 Brożek 16’
1:1 Surma 21’
1:2 Brożek 75’
Ruch Chorzów: Kamiński – Konczkowski, Malinowski, Stawarczyk, Dziwniel – Kowalski, Babiarz, Starzyński (71’ Efir), Surma, Zieńczuk (82’ Chovanec) – Kuświk (82’ Visnakovs)
Wisła Kraków: Buchalik – Burliga, Głowacki, Guzmics, Sadlok – Boguski, Dudka, Uryga (64’ Stępiński), Stilić, Garguła (90+3’ Sarki) – Brożek (90+5’ Zając Tomasz)
Żółte kartki: Głowacki, Burliga (Wisła) Malinowski (Ruch)
Sędziował: Mariusz Złotek ze Stalowej Woli
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















