Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Zwycięstwo ponad wszystko
Zwycięstwo ponad wszystko
Data publikacji: 03-06-2015 11:08Niespełna miesiąc temu krakowska Wisła gościła we Wrocławiu, gdzie w meczu kończącym rundę zasadniczą stoczyła braterski pojedynek o czwartą pozycję w tabeli. Można odnieść wrażenie, że czas się zatrzymał, a zmieniła jedynie sceneria. Już za parę godzin na stadionie przy ulicy Reymonta Biała Gwiazda podejmować będzie Śląsk, a stawką spotkania znów jest miejsce tuż za podium. Dla wiślaków to również okazja, by godnie pożegnać się z publicznością przy R22, będzie to bowiem ostatnie w tym sezonie spotkanie, które rozegrają w domu.
Fot. Adam Koprowski
Różnie wiodło się Wiśle ze swym zaprzyjaźnionym rywalem z Wrocławia. Podsumowując wszystkie możliwe rozgrywki, doliczymy się, że oba kluby grały już ze sobą 73 razy i -jak nietrudno się domyślić- większość tych meczów toczyła się na boiskach Ekstraklasy. W najwyższej polskiej lidze jedenastki Wisły i Śląska stawały naprzeciw siebie 60 razy. Minimalnie lepszym bilansem mogą pochwalić się nasi dzisiejsi goście, którzy wygrali 24 spotkania, czyli o jedno więcej niż Wisła, mająca na swoim koncie 23 zwycięstwa. Natomiast pozostałe 13 meczów zakończyło się remisem.
Historia zna przypadki, w których mecze pomiędzy Wisłą i Śląskiem rozgrywane na stadionie przy ulicy Reymonta w końcówce sezonu decydowały o ostatecznym układzie tabeli. Dziś stawką spotkania jest pozycja tuż za podium dająca możliwość gry w europejskich pucharach, wtedy w grę wchodził tytuł mistrzowski.
W ostatniej kolejce sezonu 2008/09 liderująca w tabeli Wisła podejmowała Śląsk, a do upragnionej korony brakowało jej tylko jednego punktu. Stawka spotkania i ciążąca na wiślakach presja wyraźnie przytłaczała ich od samego początku, bo goście już w 3. minucie mogli objąć prowadzenie. Białą Gwiazdę po atomowym uderzeniu Janusza Gancarczyka uratowała poprzeczka. Krakowianie postanowili jednak nie kusić losu i wzięli sprawy w swoje ręce, a efektem tego była bramka zdobyta w 27. minucie. Przed polem karnym Śląska piłkę przejął Marek Zieńczuk, popędził z nią lewą stroną, precyzyjnie dośrodkował, a nabiegający z głębi pola Radosław Sobolewski huknął pod poprzeczkę i było 1:0. Na dziesięć minut przed końcem spotkania drugą bramkę dla Wisły, płaskim strzałem sprzed „szesnastki”, zdobył Zieńczuk i można było powoli rozpocząć fetowanie 12. w historii mistrzostwa Polski.
W ostatnim spotkaniu sezonu 2011/12 Biała Gwiazda mierzyła się przed własną publicznością z walczącym o tytuł Śląskiem, który musiał przy R22 wygrać. Do Krakowa zjechało kilka tysięcy zaprzyjaźnionych kibiców z Wrocławia, pragnęli tylko jednego- obejrzeć jak ich zespół zdobywa pierwsze od 35 lat mistrzostwo. Bramkę na wagę tytułu zdobył dla gości w 51. minucie Rok Elsner po doskonałym dośrodkowaniu z rzutu wolnego Sebastiana Mili. Śląsk wygrał 1:0, a kibice obydwu drużyn razem świętowali sukces piłkarzy z Wrocławia.
Wisła jako gospodarz grała z drużyną ze stolicy Dolnego Śląska 30 razy. W 16 meczach wiślacy byli lepsi od swoich przeciwników, 7 spotkań zakończyło się remisem i tyle samo nasi piłkarze przegrali. Wspomniany powyżej mecz z roku 2012 był również ostatnią ligową porażką Białej Gwiazdy przy Reymonta ze Śląskiem.
We wszystkich ekstraklasowych meczach tych drużyn padły łącznie 123 bramki. Większość z nich, a dokładnie 66 przypadło w udziale Wiśle, a pozostałe 57 Śląskowi. Najskuteczniejszym strzelcem Białej Gwiazdy przeciwko wrocławianom jest Kazimierz Kmiecik, który ma na swoim koncie 8 goli. Natomiast w obecnej kadrze najwięcej trafień do bramki Śląska, czyli 5, ma Paweł Brożek.
Jesienią oba zespoły podzieliły się punktami, remisując w meczu rozegranym w Krakowie 1:1. Dla wrocławian gola z rzutu karnego zdobył Flavio Paixao. Biała Gwiazda wyrównała natomiast po pięknej akcji, w której udział wzięli Stilić, Stępiński i Brożek, a gola zdobył ten ostatni. W ostatniej kolejce rundy zasadniczej, która została rozegrana pod koniec kwietnia, wiślacy ulegli we Wrocławiu gospodarzom 0:1 po golu Roberta Picha.
W poprzedniej kolejce Śląsk ograł przed własną publicznością 1:0 Lechię Gdańsk i zajmuje obecnie 4. lokatę. Natomiast Wisła przegrała w Warszawie z Legią 0:1 i plasuje się na 6. pozycji.
Tylko dwie kolejki pozostały do końca sezonu, a emocji wciąż nie brakuje. Stawką dzisiejszego spotkania są europejskie puchary i chyba nikt nie ma wątpliwości, że obie drużyny zrobią wszystko, by wygrać. Podopieczni Kazimierza Moskala są w zdecydowanie gorszej sytuacji, bo tylko zwycięstwo w tym spotkaniu da im realną szansę na zajęcie czwartego miejsca na koniec rozgrywek. Przed nami spotkanie określane mianem: „meczu przyjaźni”. Na boisku nie ma jednak sentymentów i ponad wszystko liczy się zwycięstwo.
Początek spotkania Wisła Kraków – Śląsk Wrocław o godzinie 20.30.
Ostatni w tym sezonie mecz przy R22 zapowiada się naprawdę emocjonująco! Czekamy na Ciebie dziś wieczorem, by wspólnie dopingować obydwie drużyny!
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















