Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Żurawski: To pierwszy mecz
Data publikacji: 21-07-2010 17:33„Każdy mecz jest inny. Jutro trzeba mieć w głowach to, że jest to nie drugi, a pierwszy mecz. Zaczynamy wszystko od nowa, gramy z koncentracją, staramy się wygrać, i to jak najwyżej” – przed rewanżem z FC Siauliai mówi Maciej Żurawski.
W pierwszym meczu, na Litwie, Żurawski był bliski zdobycia swojej pierwszej bramki po powrocie do Wisły. Zabrakło mu niewiele. Czy jutro trafi do siatki rywali? „Nie miałbym nic przeciwko temu. Ja zawsze powtarzałem, że najważniejsze, żeby zespół wygrywał, obojętnie kto strzela bramki. Tak naprawdę przegrać 2:3 i strzelić dwie bramki to nie byłaby przyjemność tak naprawdę, bo nie ma punktów. Zawsze priorytetowa sprawa to wygrywać mecze, a druga to indywidualna przyjemność w postaci strzelania bramek. Mimo tego, że z niektórymi grałem, niektórych znam, to jednak potrzeba kilku tygodni na odnalezienie wspólnego języka i tych nawyków boiskowych. Ale sam czuję, że jestem na bardzo dobrej drodze” – podkreśla zawodnik.
„Sam nie wiem, czy mogę pełne 90 minut zagrać. Na pewno wydaje mi się, że mogę wejść od początku, wytrzymam więcej niż 45 minut, a czy to będzie całe 90 czy 60 - sam nie do końca wiem, na ile mój organizm jest przygotowany. Z dnia na dzień czuję się lepiej fizycznie i myślę pozytywnie” – mówi piłkarz.
Wiślacy wygrali w Szawle 2:0, chociaż na pierwszą bramkę musieli czekać do 80. minuty. „Oczywiście po tym, co widzieliśmy na Litwie, po tym zwycięstwie, gdzie sytuacji było dużo, dużo więcej i można było wygrać dużo wyże. Każdy mecz jest inny. Jutro trzeba mieć w głowach to, że jest to nie drugi, a pierwszy mecz. Zaczynamy wszystko od nowa, gramy z koncentracją, staramy się wygrać, i to jak najwyżej” – dodaje „Żuraw”.
Na stadionie Hutnika Maciej Żurawski zagra po raz pierwszy w oficjalnym meczu Wisły w Krakowie. „Mam nadzieję, że to będzie fajny moment, fajna chwila - oficjalnie pierwszy raz w Krakowie, w normalnym oficjalnym meczu. Na pewno spodziewam się nie tylko miłego przyjęcia, ale przede wszystkim dobrego dopingu, jeśli chodzi o cały zespół. To jest bardzo ważne” – uśmiecha się napastnik.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















