Strona główna » Aktualności » Żurawski: Najważniejsze jest zwycięstwo

Żurawski: Najważniejsze jest zwycięstwo

Data publikacji: 28-08-2010 19:58



„Czuję satysfakcję przede wszystkim ze strzelonej bramki, a najwięcej ze zwycięstwa” – mówił po zwycięstwie nad Polonią Bytom Maciej Żurawski.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Najważniejsze jest zwycięstwo. Niestety, gra nie jest jeszcze taka jakbyśmy chcieli, żeby była, to widać. Nie umniejszając nic Polonii Bytom, która zagrała dobry mecz, to jednak my powinniśmy zagrać dużo lepiej w defensywnie i ofensywnie jako cały zespół. Na pewno cieszą trzy punkty, bo to jest najważniejsze, to jest takie pozytywne, że mimo tej gry, która nie była taka jakbyśmy oczekiwali uzyskaliśmy 3 punkty” – mówił po zakończeniu meczu Żurawski.

Mecz przeciwko Polonii był pierwszym dla Roberta Maaskanta w roli trenera Wisły. „Po meczu były ogólne podziękowania dla wszystkich. Zawsze po meczu są podziękowania, bo w ten mecz włożyliśmy wiele walki, dużo ambicji, pracy. Co do samej gry, to jeszcze dużo przed nami. Z nowym trenerem jesteśmy od niedawna, także cudów też nie możemy się spodziewać. Na pewno z treningu na trening z meczu na mecz będzie lepiej. Teraz przez te dwa tygodnie czeka nas taka spokojna praca. Myślę, że akurat jest to idealny moment dla zespołu, a potem czeka nas ciężki mecz na wyjeździe” – opowiadał „Żuraw”. 

Po zakończeniu meczu szkoleniowiec Białej Gwiazdy wyszedł z zawodnikami na boisko i podziękował kibicom. „Trener wyszedł na boisko, on też pracuje nad tym by z zespołem się jak najszybciej zintegrować, bo wiadomo, nie jest to polski trener. Zawsze to jest tak podwójnie ciężko żeby się wkomponować w zespół i znaleźć wspólny język z zawodnikami” – dodał piłkarz.

„W miarę upływu czasu, treningów, które mamy razem, na pewno ta współpraca jest coraz lepsza. Nabiera się swoich nawyków boiskowych, które się zapamiętuje i później jest dużo łatwiej” – opowiadał zawodnik o grze z Andresem Riosem, który wypracował dla polskiego piłkarza okazję do zdobycia gola.

„Mieliśmy ostatnio trzech trenerów, łącznie z tym, i każdy ma inny punkt widzenia, inny sposób treningów, który w inny sposób nas przygotowuje do meczu. Potem w meczach też to różnie wygląda, jeśli chodzi o przygotowanie wytrzymałościowe i szybkościowe, dlatego są takie wahania, że w jednym meczu z innym trenerem pierwszą połowę mamy lepszą, a drugą słabszą. Teraz jest tak, że pierwsza jest słabsza, druga lepsza. Teraz mamy dwa tygodnie kiedy nie będzie meczu, to jest bardzo dobry okres na to, aby go dobrze przepracować” – mówił dalej Żurawski. Dodał również, że drużyna spodziewa się ciężkiego meczu w Białymstoku. „Wiemy, że będzie to ciężki mecz i zdajemy sobie sprawę, że taka gra to trochę mało. Jestem dobrej myśli, wierzę w to, że przez te dwa tygodnie popracujemy tyle, że zagramy dużo lepiej niż w tym dzisiejszym meczu” – zaznaczył.

Dziennikarze po meczu pytali również o to czy strzelec zwycięskiej bramki czuje satysfakcję z tego, że przesądził o wyniku meczu. „Czuję satysfakcję przede wszystkim ze strzelonej bramki, a najwięcej ze zwycięstwa, bo mimo tego, że nie gramy fantastycznie, to potrafimy wygrać, bo to też trzeba umieć. Czasami jest tak, że gra się pięknie dla oka, a nie można bramki strzelić. Dzisiaj ta gra nie była ładna i fantastyczna, ale było zwycięstwo i to jest najważniejsze i bardzo pomocne dla zespołu, bo też przez to nabieramy coraz większej pewności siebie” – dodał Maciej Żurawski.
 
M. Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony