Strona główna » Aktualności » Żółci górą

Żółci górą

Data publikacji: 14-04-2010 13:19



Choć nadal nie wiadomo, kiedy zostanie rozegrany mecz z Lechem, piłkarze Wisły w spokoju przygotowują się do tego spotkania. Na razie plany na ostatnie dni tego tygodnia nie zostały ustalone – wszystkie decyzje będą podjęte, gdy znany będzie termin meczu.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Głównym punktem środowych zajęć była gierka treningowa. Część piłkarzy grała normalnie w środku pola, po czterech z każdej drużyny natomiast ustawionych było za bramkami i liniami bocznymi, skąd nie mogli przejść na boisko, a jedynie podawać piłkę z zajmowanych przez siebie stref.







Trener Kasperczak bardzo pieczołowicie pilnował wyniku tego spotkania. Wyjął nawet kartkę, na której notował strzelców kolejnych goli. Ostatecznie wygrali żółci, którzy byli lepsi o dwa trafienia. W ich składzie wystąpili: Pawełek, Głowacki, Sobolewski, Mączyński, Małecki, Kirm, Hristov, Alvarez i Łobodziński.

W środę nie trenowało trzech zawodników: Peter Singlar, Piotr Brożek i Issa Ba. Absencja tego pierwszego była spowodowania kontrolnymi badaniami, które przechodzi słowacki obrońca. Dwaj pozostali zawodnicy narzekają na drobne urazy. Czy jest niebezpieczeństwo, że nie zagrają oni w związku z tym z Lechem? „Ale my przecież nie wiemy, kiedy ten mecz się odbędzie!” – odpowiada trener Kasperczak.

















Po południu trener oraz grupa zawodników wybierają się do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach na mszę z okazji III pielgrzymki sportowców i kibiców. Przy okazji będą modlić się za ofiary sobotniej katastrofy lotniczej.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony