Strona główna » Aktualności » Znów świetny Stilić. Remis w Gdańsku

Znów świetny Stilić. Remis w Gdańsku

Data publikacji: 28-05-2014 21:29



Lechia Gdańsk, wygrywając z Wisłą, mogła nadal marzyć o grze w europejskich pucharach. Te myśli przekreśliła jednak Wisła Kraków, a szczególnie Semir Stilić. Biała Gwiazda oddała przez ponad 90 minut dwa celne strzały, oba Bośniaka, które znalazły drogę do siatki zespołu z PGE Areny.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Na początku spotkania to Wisła była bardziej aktywnym zespołem. Pierwsze akcje Białej Gwiazdy wskazywały, że bronią przeciwko Lechii będzie rotacja w formacjach ofensywnych. Sarki, Garguła i Stilić starali się jak najczęściej zamieniać pozycjami. W 7. minucie Uryga podjął decyzję o strzale zza pola karnego, ale był on niecelny. Na podobne rozwiązanie zdecydował się później Deleu, ale tak samo jak jego rywal z boiska nie trafił w światło bramki.

Dopiero po kwadransie byliśmy świadkami pierwszej groźnej akcji. Po dośrodkowaniu z lewej strony celnie głową uderzył Wiśniewski. Na szczęście na posterunku był Miśkiewicz i pewnie złapał futbolówkę. Po kilkudziesięciu sekundach obok bramki strzelał Leković. W 19. minucie Wisła przeprowadziła świetną akcję. Z lewej strony podał Sarki, a w polu karnym dopadł do niej Stilić. Bośniak przerzucił piłkę nad nowym zawodnikiem Benfiki Lizbona Dawidowiczem i pewnie lewą nogą pokonał Bąka. Bramka stadiony świata, a przyszły obrońca finalisty Ligi Europejskiej ograny jak dziecko.

Lechia chciała odpowiedzieć szybko na trafienie Wiślaka. Uderzenie Vranjesa pewnie chwycił bramkarz gości. W 26. minucie Wiśniewski odegrał klatką do Grzelczaka, a ten z woleja skierował piłkę w środek bramki Wisły. Tam złapał ją Miśkiewicz. Lechia próbowała wyrównać. W dogodnej okazji fatalnie spudłował Deleu.

Wisła mogła podwyższyć w 40. minucie, Stilić podał do będącego na 100% pozycji Burligi, ale ten nie trafił w futbolówkę. Po chwili Sadajew dostał podanie od Lekovicia. Na szczęście napastnik gospodarzy został zablokowany przez Czekaja i bramkarz Białej Gwiazdy mógł interweniować. Minutę później dobrą okazję miał Makuszewski, ale strzelił bardzo niecelnie. W doliczonym czasie gry podopieczni trenera Smudy ruszyli z kontrą. Burdenski zagrał do Garguły, a ten zamiast strzelać zdecydował się na podanie, które zostało zablokowane. Tuż przed końcem pierwszej połowy świetną paradą wykazał się Miśkiewicz, broniąc strzał z wolnego Sadajewa.

Tuż po rozpoczęciu drugiej części spotkania Sadajew ponownie zagroził Wiśle. Znowu klasę udowodnił Miśkiewicz i jego zespół nadal prowadził. W 58. minucie znowu strzelał Sadajew. Na szczęście i tym razem bramkarz z R22 wygrał pojedynek.

Lechia starała się być przeważającą stroną, lecz mimo wielu uderzeń na bramkę zespołu z Krakowa nie przekładało się to na groźne sytuacje. Dopiero w 65. minucie Sadajew minął Burdenskiego, a ten ratował się faulem w polu karnym. Sędzia Marciniak wskazał na 11. metr. Karnego wykorzystał Vranjes. Ten sam zawodnik wraz z Grzelczakiem i Wiśniewskim próbowali pokonać później Miśkiewcza zza pola karnego.

W 79. minucie Stjepanović podał do wychodzącego sam na sam Garguły, a ten drugi został powalony przez Janickiego. Wydaje się, że obrońca Lechii zamiast żółtej powinien otrzymać czerwoną kartkę. Z rzutu wolnego spowodowanego tym faulem strzelał Dudka i trafił jednego z zawodników z Gdańska w rękę. Arbiter meczu podyktował rzut karny dla gości. Do niego podszedł Stilić i pewnie go wykorzystał trafiając, mocno pod poprzeczkę.

Swoją szansę na bramkę miał Żemło, dostając piłkę od Garguły, który wcześniej ograł Stolarskiego. Po chwili Garguła omal nie przejął piłki i nie wyszedł sam na sam z Bąkiem. W doliczonym czasie gry prowadzący spotkanie sędzia po raz trzeci podyktował rzut karny. W szesnastce Wisły piłka trafiła w rękę Czekaja. Do futbolówki ponownie podszedł Vranjes i pokonał Miśkiewicza. Następnie bramkarz Wisły obronił wolnego Sadajewa. Po chwili Stilić po piętce Urygi mógł wyjść sam na sam z Bąkiem i skompletować hattricka, lecz przegrał pojedynek biegowy z defensorem Lechii. 

Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 2:2 (0:1)
0:1 Stilić 19’
1:1 Vranjes 66’ (k)
1:2 Stilić 81’ (k)
2:2 Vranjes 90' (k)

Lechia Gdańsk: Bąk- Deleu (59’ Stolarski), Janicki, Dawidowicz (76’ Frankowski), Leković- Makuszewski, Pietrowski, Vranjes, Wiśniewski (82’ Tuszyński), Grzelczak- Sadajew

Wisła Kraków: Miśkiewicz- Burliga, Czekaj, Dudka, Piotr Brożek- Stjepanović, Uryga- Sarki (67’ Guerrier), Burdenski (75' Żemło), Stilić- Garguła

Żółte kartki: Sadajew, Leković, Janicki, Stolarski (Lechia) Uryga, Burdenski (75’ Żemło), Guerrier, Piotr Brożek (Wisła)
Sędziował: Szymon Marciniak
Widzów: 12 433

Witek Cieśla
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony