Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Znieśli „żółtych” aż do szatni
Data publikacji: 11-04-2012 13:29Środowy trening był jedną wielką rywalizacją. Zawodnicy walczyli o to, który zespół po zajęciach zostanie zniesiony z boiska przez przegranych aż do szatni.
Trener Probierz podzielił zespół na dwie drużyny, których skład nie zmieniał się w trakcie kolejnych zajęć. Szkoleniowiec przez cały czas liczył przewagę, jaką osiągał to jeden, to drugi zespół. Najpierw była gierka na połowie boiska, potem wykańczanie podań z prawej strony boiska, następnie strzały z 16 metrów, a na koniec uderzenia z połowy boiska w powietrzu do pustej bramki. Ostatecznie całe rozgrywki wygrał zespół „żółtych”. Piłkarze „niebieskich” więc najpierw musieli poznosić z murawy bramki, a potem wzięli na barana kolegów i w tej sposób donieśli ich z boiska treningowego aż do szatni. Największą popularnością wśród przegranych zaraz po treningu cieszył się chyba najlżejszy w zespole Jakub Pułka.

.jpg)

O ile po zajęciach uwaga zwrócona była na „Pułę”, to w trakcie gierek starsi koledzy brali pod swoje skrzydła wszystkich młodych zawodników Białej Gwiazdy. Radosław Sobolewski, który uczestniczy w coraz większej części treningów, instruowała tych, z którymi grał, jak mają się ustawiać przy kryciu i w jaki sposób reagować na jego komendy. Po drugiej stronie barykady Cezary Wilk mobilizował najmłodszych kolegów do wytężonej pracy na boisku w trakcie kolejnych minut gier.


.jpg)

Jeśli już jesteśmy przy młodych piłkarzach, którzy niedawno zostali włączeni do pierwszej drużyny, to warto dodać, że nowy pseudonim zyskał Kamil Moskal. Do tej pory na obrońcę wszyscy wołali „Moskit”, ale teraz zdarzają się i tacy, którzy krzyczą do niego „Kaziu”. Sława ojca idzie więc za młodym Moskalem.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















