Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Złoty gol Tsvetana
Data publikacji: 16-06-2011 12:35Ostatni trening podopiecznych trenera Roberta Maaskanta przed powrotem do Krakowa był nieco luźniejszy. Szkoleniowiec zorganizował nawet małe zawody, które osobiście poprowadził.
Czwartkowe zajęcia na boisku Centralnego Ośrodka Sportu rozpoczęły się tradycyjnie od rozgrzewki. Następnie Wiślacy kilkanaście minut poświęcili na wymianę podań, zakończone strzałami. Najlepsze trener Maaskant zachował na koniec.
Zobacz zdjęcia z treningu!
Holender polecił ustawić bramki na połowie boiska, po czym podzielił piłkarzy na dwie drużyny. Ich zadaniem była gra w piłkę, ale głową. Nagrodą dla zwycięskiego zespołu było bieganie o jednego okrążenia mniej niż zazwyczaj. Wszyscy zaczęli się więc mobilizować do skutecznej gry. Pierwsza pięciominutowa gra zakończyła się wygraną drużyny „Żółtych”, a strzelcem gola był Patryk Małecki. W drugim mini meczu lepsi okazali się jednak „Czerwoni”. Najpierw Filipa Kurto pokonał Ivica Iliev, a potem w zamieszaniu podbramkowym piłka wpadła do siatki „Żółtych” drugi raz. W meczach było 1:1, więc o wszystkim zadecydować miał „złoty gol” w trzeciej grze. Obie drużyny zawzięcie walczyły o wygraną. W końcu tę upragnioną bramkę zdobył Tsvetan Genkov, który pokonał Milana Jovanicia. Tym sposobem Radosław Sobolewski, Ivica Iliev, Łukasz Garguła, Andraż Kirm, Kew Jaliens, Michael Lamey, Tsvetan Genkov, Tomas Jirsak, Dragan Paljić i Filip Kurto pobiegli nie cztery okrążenia, ale trzy, co wywołało w nich dużą radość. „Żółci” mimo ambitnej walki musieli pogodzić się z porażką. Cezary Wilk padł zmęczony na trawę i z wyrzutem powiedział do strzelca złotego gola: „Nie dość, że będzie miał tydzień wakacji, to jeszcze będzie mniej biegał!”. Nic to jednak nie zmieniło i wszyscy grzecznie ruszyli do lasu pobiegać.
Po treningu cała drużyna udała się na obiad do hotelu, a po nim wyjadą do Krakowa.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















