Strona główna » Aktualności » Zimowy awans do półfinału, show Małeckiego

Zimowy awans do półfinału, show Małeckiego

Data publikacji: 12-03-2013 20:01



Zawodnicy Białej Gwiazdy pewnie zmierzają po Puchar Polski, pokonując w ćwierćfinałowym meczu rewanżowym Jagiellonię na stadionie w Białymstoku 4:2. Udany występ zaliczył Patryk Małecki, który odnotował trzy asysty i ustalił wynik spotkania, dzięki trafieniu w 89. minucie.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Z powodu zimowej aury odwołano dwa mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski – Olimpii Grudziądz z Legią Warszawa oraz Floty Świnoujście ze Śląskiem Wrocław. Białystok przywitał Wiślaków padającym śniegiem, ale mimo niekorzystnej pogody spotkanie rozegrano. Początek należał zdecydowanie do gospodarzy, którzy, aby myśleć o awansie do półfinału, musieli odrobić dwubramkowa stratę z meczu z Krakowa. Podopieczni trenera Tomasza Hajty zaryzykowali i od pierwszej minuty dążyli do strzelenia gola. Bliscy trafienia do siatki krakowian był Lubos Hanzel w 7. minucie, który posłał futbolówkę obok słupka oraz Dawid Plizga w 10. minucie, którego próbę obronił Sergei Pareiko.

Zobacz zdjęcia z tego meczu!

Wiślacy, mimo popełnianych błędów i niedokładności w grze, przetrwali początek spotkania, a później zdobyli gola, praktycznie rozstrzygającego losy awansu. W 21. minucie po ładnej akcji Patryka Małeckiego, który ograł Tomasza Kupisza i zacentrował w pole karne, gdzie Łukasz Burliga wpakował piłkę do siatki… klatką piersiową. Białostocczanie do wyrzucenia Wisły za burtę Pucharu Polski potrzebowali już czterech goli i chyba sami za bardzo nie wierzyli już w to, że uda im się osiągnąć taki wynik. Uwierzyli w siebie za to krakowianie, którzy jeszcze przed przerwą podwyższyli wynik na 2:0. W roli asystującego znowu wystąpił Patryk Małecki, który wykorzystał błąd rywala, wbiegł w pole karne Jagiellonii i wyłożył piłkę Rafałowi Boguskiemu, a ten bez problemów skierował ją do bramki.

Tuż po zmianie stron podopieczni trenera Kulawika przypieczętowali awans do półfinału. W 48. minucie po dośrodkowaniu Małeckiego z rzutu rożnego trzeciego gola dla Białej Gwiazdy głową zdobył Radosław Sobolewski. Osiem minut później gospodarze w końcu pokonali Sergeia Pareikę. Podanie za linię obrońców otrzymał Daniel Quintana, który ominął interweniującego golkipera Wisły i skierował ją do siatki. W dwumeczu było już jednak 5:1 dla zespołu ze stolicy Małopolski, ale krakowianie za bardzo się rozluźnili, za co zostali ukarani w 70. minucie. Wówczas Pareikę po raz drugi w tym spotkaniu pokonał Quintana. Wcześniej piłkę z linii bramkowej po strzale Gajosa wybił Paweł Stolarski, który zmienił na boisku Boguskiego. W 78. minucie krakowianie mogli znowu odskoczyć na dwa gole, ale w dogodnej sytuacji Cezary Wilk trafił w Słowika. Co się odwlecze, to nie uciecze – w 89. minucie Łukasz Burliga ograł Modelskiego, po czym wycofał piłkę do Małeckiego, a ten przypieczętował swój dobry występ trafieniem dla Białej Gwiazdy.

Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo


Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 2:4 (0:2)
0:1 Burliga 21’
0:2 Boguski 35’
0:3 Sobolewski 48’
1:3 Quintana 56’
2:3 Quintana 70’
2:4 Małecki 89’

Pierwszy mecz: 2:0 dla Wisły. Awans: Wisła Kraków.

Jagiellonia Białystok: Słowik – Norambuena, Ukah, Dźwigała, Hanzel (46’ Modelski) – Bandrowski – Kupisz (46’ Smolarek), Kim, Gajos, Quintana – Plizga (65’ Fidziukiewicz)

Wisła Kraków: Pareiko – Jovanović, Czekaj (46’ Sarki), Jaliens, Bunoza – Sobolewski, Wilk – Małecki, Chrapek (85’ Brud), Burliga – Boguski (66’ Stolarski)

Żółte kartki: Ukah, Norambuena (Jagiellonia) – Sobolewski (Wisła)
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony