Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Zieńczuk: Sentymenty idą na bok
Data publikacji: 22-05-2009 17:31Chociaż Marek Zieńczuk jest wychowankiem Lechii, a jego pierwszy zespół walczy o utrzymanie, to pomocnik Białej Gwiazdy zapowiada w sobotę walkę na całego.
„To dla nas bardzo ważne spotkanie. Sentymenty na pewno pójdą na bok. Wiemy o co gramy i wszyscy jesteśmy zmobilizowani. Jedziemy do Gdańska po trzy punkty” – zapowiedział „Zieniu”. „Jeśli brać pod uwagę aspekt sportowy, to więcej atutów jest po naszej stronie. One jednak nie zawsze decydują o wyniku. Po zmianie trenera na pewno widać poprawę gry w Lechii. Widać determinację w walce o utrzymanie” – zauważył Zieńczuk. Jeśli chodzi o determinację, to poprosiliśmy pomocnika Wisły o porównanie tej cechy w zespole walczącym o utrzymanie i drużynie bijącej się o mistrzostwo. „Zdarzyło mi się raz walczyć o utrzymanie z Lechią jeszcze jako młody chłopak. Nie udało się - pamiętam z tego okresu wielkie rozgoryczenie. Walce o utrzymanie towarzyszy też wielkie ciśnienie. Ciężko się gra walcząc o utrzymanie w lidze. Niewielu mogło też doświadczyć walki o mistrzostwo Polski. W Wiśle zawsze jest ciśnienie, żeby walczyć o ten najwyższy cel. Tu nigdy nie zawiodłem się na naszych kibicach: zawsze, nawet w krytycznych momentach, to oni nas podrywają do walki. Jeśli chodzi o to, to kibice Wisły służą za wzór, którego ciężko szukać w innych miejscach” – odpowiedział zawodnik Białej Gwiazdy.
Kilka tygodni trener Legii, Jan Urban, powiedział, że o mistrzostwie Polski zadecyduje przedostatnia kolejka. „Jeśli miałyby się sprawdzić słowa trenera Urbana, to oznaczałoby to, że to my zostaniemy mistrzem” – zauważył Zieńczuk. „Fanie by było, ale ja nie zakładam, żeby tak było. Zarówno Lech, jak i Legia ostatnio dobrze grają. Fakt, że mają ciężkie mecze wyjazdowe, ale ja myślę, że trzeba będzie zaczekać do ostatniej kolejki” – dodał. A czy wychowanek Lechii nie boi się, że Wisła w przypadku wygranej może przypieczętować spadek Lechii z Ekstraklasy? „Na pewno zmniejszyłoby jej szanse, ale by ich nie przekreśliło. Lechia ma jeszcze ostatni mecz, który gra z Piastem Gliwice. Wszystkie karty więc nie będą rozdane po tym spotkaniu” – z nadzieją powiedział Zieńczuk. Jego zdaniem to jednak Wisła jest w tym momencie bliższa zdobycia mistrzostwa niż Lechia obrony przed spadkiem.
Od jakiegoś czasu Zieńczuk gra z trzema żółtymi kartkami na koncie. Kolejne ostrzeżenie eliminuje go z gry w ostatnim meczu sezonu. „Raz już to przeżyłem: kartka wyeliminowała mnie z ostatniego meczu w sezonie” – przypomniał Zieniu. „Dobrze by było tej kartki nie dostać. Przez cały sezon udało mi się wytrwać z tymi trzema kartkami, więc mam nadzieję, że i tym razem sędzia będzie dla mnie łaskawy. Na pewno jakiejś głupiej kartki nie dostanę. Jeśli już, to będzie to kartka za walkę” – zaznaczył.
Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















