Strona główna » Aktualności » Żemło: Pracowałem na to trzy lata

Żemło: Pracowałem na to trzy lata

Data publikacji: 28-05-2014 23:15



18-letni obrońca Białej Gwiazdy, Piotr Żemło, odnotował w spotkaniu z gdańską Lechią debiut w barwach krakowskiej Wisły oraz T-Mobile Ekstraklasie, pojawiając się na murawie w 75. minucie rywalizacji. „Chcę w końcu na stałe wskoczyć do pierwszej drużyny i dać z siebie wszystko” – powiedział młody zawodnik po ostatnim gwizdku arbitra.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Na pytanie, czy młodemu graczowi towarzyszyły nerwy podczas debiutu, odpowiedział: „Lekka trema na pewno była, ale cieszę się z tego, że mogłem zadebiutować. Co prawda wszedłem na prawą pomoc, ale ważne, że udało się zagrać, bo pracowałem na to trzy lata i w końcu się udało. Chcę na stałe wskoczyć do pierwszej drużyny i dać z siebie wszystko” – zapewnił. 

Jakimi słowa trener Smuda motywował Piotra przed wejściem na murawę? „ Trener powiedział przed meczem, abym grał swoje tak, jak w rezerwach i niczym się nie przejmował. Najważniejsze, żebym wszedł dobrze w mecz i aby pierwsze podania były dokładne, a wówczas będzie mi się dobrze grało” – wyznał.
 
Ostatnie pojedynki w wykonaniu piłkarzy ze stolicy Małopolski nie dawały powodów do zadowolenia. Jak piłkarze Białej Gwiazdy przyjmują podział punktów w potyczce z Lechią? „Na pewno ten punkt cieszy, ale jest lekki niedosyt, gdyż niepotrzebnie straciliśmy bramkę w końcówce meczu. Jesteśmy jednak zadowoleni z tego remisu i czekamy na mecz z Zawiszą, bo powalczymy u siebie o trzy oczka” – powiedział.
 
W doliczonym czasie gry sędzia podyktował drugi rzut karny na korzyść gospodarzy, uznając, iż Czekaj zagrał piłkę ręką. „Trudno mi powiedzieć, bo nie widziałem tej sytuacji. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy ręka była ułożona nienaturalnie” – zakończył Piotr Żemło.
 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony