Strona główna » Aktualności » Żemło: Jestem w pełnej gotowości

Żemło: Jestem w pełnej gotowości

Data publikacji: 18-01-2015 13:30



Piotr Żemło jest jednym z nielicznych młodych zawodników, którzy decyzją sztabu szkoleniowego  zostali włączeni do pierwszego zespołu Białej Gwiazdy, pozostali piłkarze rundę wiosenną mogą spędzić na wypożyczeniu w niższych ligach. 19-letni obrońca podkreśla, że szansa, którą otrzymał, mobilizuje go jeszcze bardziej do pracy.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Wiślacy mają za sobą pierwszy tydzień przygotowań do rundy rewanżowej, a za niecały miesiąc zainaugurują w Gdańsku rundę wiosenną. „Na pewno jestem wypoczęty. Wcześniej, gdy trenowałem z drużyną rezerw, przerwa pomiędzy obiema rundami była krótsza.  Jestem zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym w pełnej gotowości do treningów, które mają odpowiednio przygotować nas do potyczek wiosennych. Czeka nas ciężka praca, ale nie mamy zamiaru narzekać” – tak określił swoją aktualną dyspozycję młody zawodnik Wisły.

Pochodzący z Giżycka Żemło w Krakowie pojawił się na testach już jako szesnastolatek. Mierzący 190 cm zawodnik zdradził siatkówkę na rzecz piłki nożnej, a imponujący wzrost wykorzystuje na pozycji stopera, choć bywało, że trenerzy ustawiali go jako lewego obrońcę. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy, zatrzymując Żemłę pod Wawelem, dał 19-letniemu obrońcy sygnał, że jest przydatny drużynie. „Jest to dla mnie bardzo ważne, natomiast będę się cieszyć w momencie, gdy pojawi się możliwość występu. Trener nie rozmawiał ze mną na temat mojej ewentualnej szansy na grę. Będę walczył i dam z siebie wszystko, aby móc częściej wybiegać na murawę podczas meczu” – zapewnił.

Debiut w ekstraklasie już za Piotrem, w maju 2014 roku pojawił się w meczu przeciwko Lechii Gdańsk, i zagrał na… prawej obronie. Aby być uniwersalnym defensorem, ćwiczy obydwie nogi. U starszych kolegów po fachu podpatruje sposób prowadzenia piłki, ich spokój i opanowanie.  Teraz rywalizacja w szeregach obrony jest wzmożona, ponieważ do Wisły wrócił Osman Chavez, podpisano też kontrakt z Bobanem Joviciem.  „Rywalizacja jest jednym z ważniejszych elementów podnoszenia poziomu gry. Fakt, że wrócił do nas Osman, motywuje mnie jeszcze bardziej i zmusza do wytężonej pracy” – dodał.

Prezes Robert Gaszyński przed startem przygotowań przeprowadził z piłkarzami krakowskiej Wisły rozmowę. „Prezes był u nas w szatni, rozmawiał z nami i nakreślił swoje wizje. Będę starał się pomóc drużynie, jeśli tylko dostanę szansę. Aby móc zagrać w pucharach, musimy przede wszystkim zająć miejsce na podium, bo to kluczowe. Myślę, że należy też wzmocnić kadrę, pierwszy transfer już jest i być może będzie ich więcej” – zakończył Piotr Żemło.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony