Strona główna » Aktualności » Zbudujmy twierdzę od nowa

Zbudujmy twierdzę od nowa

Data publikacji: 21-03-2014 08:38



Po krótkiej przerwie, w czasie której Biała Gwiazda gościła w Warszawie, T-Mobile Ekstraklasa wraca na stadion przy ulicy Reymonta. Już za parę godzin drużyna krakowskiej Wisły zmierzy się z tegorocznym beniaminkiem- Zawiszą Bydgoszcz. Dzisiejszy mecz zapowiada się niezwykle ciekawie, gdyż wiślacy mają do wyrównania rachunki za jesienną porażkę 1:3.

Fot. Archiwum Fot. Archiwum

Dla obu zespołów będzie to dopiero 28 spotkanie w historii, a 24 na poziomie Ekstraklasy. Pierwszy raz jedenastki Wisły i Zawiszy stanęły naprzeciw siebie 16 listopada 1952 roku. Spotkanie rozgrywane w ramach 1/8 Pucharu Polski 2:1 wygrali goście z Krakowa po bramkach Stanisława Flanka i Józefa Kohuta. Obie drużyny mierzyły się jeszcze w meczach o Mistrzostwo Polski i Mistrzostwo II ligi.

Właśnie w najwyższej klasie rozgrywkowej Biała Gwiazda spotykała się z bydgoskim Zawiszą najczęściej. W 23 dotychczasowych meczach krakowianie zwyciężyli dwanaście razy, a w sześciu musieli uznać wyższość rywala. Pięć potyczek zakończonych zostało remisem.

Korzystnie dla Wisły prezentuje się również bilans spotkań rozgrywanych na stadionie przy ulicy Reymonta. Biała Gwiazda nigdy nie przegrała z Zawiszą przed własną publicznością. Z 11 spotkań rozegranych w Krakowie wiślacy wygrali 10, a jedno zremisowali. Bilans bramkowy wszystkich meczów rozegranych w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej również jest lepszy dla Wisły. Biała Gwiazda zdołała strzelić Zawiszy 57 bramek, tracąc ich przy tym 28.

Najwyższe zwycięstwo, jakie Wisła Kraków odniosła nad Zawiszą Bydgoszcz, miało miejsce 26 września 1992 roku. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu za sprawą Tomasza Łyskawy zdobyli nasi dzisiejsi goście. Jednak nim obie drużyny zeszły do szatni na przerwę, Wisła prowadziła już 4:1. Bramki dla Białej Gwiazdy strzelali wtedy tacy piłkarze jak: Zdzisław Janik, Dariusz Marzec, Paweł Gościniak i Zbigniew Świętek. W drugiej połowie po jednej bramce dołożyli jeszcze Janik i Gościniak, i gospodarze zwyciężyli pewnie 6:1.

Zespół Zawiszy był pierwszym, który zdołał pokonać Wisłę w tym sezonie. W meczu rozegranym w ramach 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, 19 października 2013 roku, wiślacy przegrali z bydgoszczanami na ich stadionie 1:3. Bramkę dla Wisły w pierwszej połowie zdobył Łukasz Garguła. W drugiej jednak gospodarze odpowiedzieli trzema trafieniami, których autorami byli: Goulon, Masłowski i Luis Carlos. Obie drużyny kończyły mecz w „dziesiątkę”. Najpierw w 58. minucie za dwie żółte kartki boisko opuścić musiał Bunoza, a w końcówce spotkania z tego samego powodu z placu gry zszedł Masłowski.

W poprzedniej kolejce Wisła zmierzyła się na wyjeździe z Legią Warszawa. Mimo gry w osłabieniu wiślacy potrafili odmienić przebieg spotkania i zremisowali 2:2. Punkt zdobyty w stolicy pozwolił naszemu zespołowi powrócić na pozycję wicelidera. Zawisza w poprzedniej kolejce również zremisował 1:1 z Koroną w Kielcach i z 36 punktami na koncie zajmuje 8. miejsce w tabeli.

Dwa tygodnie temu, po porażce z Ruchem Chorzów 0:1, Wisła straciła miano niepokonanej na własnym stadionie. Twierdza Reymonta została lekko naruszona, ale nic straconego, bo od dzisiejszego meczu można zacząć ją budować na nowo.

Początek spotkania pomiędzy Wisłą i Zawiszą o godz. 20.30!

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony