Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Zapowiedź 22. Kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Data publikacji: 14-02-2014 09:00Niby wszyscy na nią narzekamy, wytykamy jej nie najwyższy poziom. Porównujemy z zagranicznymi rozgrywkami i zwracamy uwagę na dzielące je różnice. Ale kiedy przez dłuższy czas nie możemy jej oglądać, wszyscy, jak jeden mąż, zaczynamy tęsknić i odliczać dni do jej wznowienia. O czym mowa? Oczywiście o naszej piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasie.
60 dni - dokładnie tyle wynosiła przerwa zimowa dla piłkarzy występujących w Ekstraklasie. Przez tak długi czas w głowach kibiców pojawia się wiele pytań - kto najlepiej wykorzystał dziewięć tygodni okresu przygotowawczego? Która drużyna najbardziej się wzmocniła, a komu okienko transferowe przyniosło więcej strat niż zysków? Jak zaprezentuje się liga w nowej odsłonie – z rundą zasadniczą oraz, decydującą o mistrzostwie i utrzymaniu, rundą finałową?
Piątek, 14. lutego
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Widzew Łódź, godz. 18.00
T-Mobile Ekstraklasa powraca na polskie boiska już dziś, 14 lutego, jako walentynkowy prezent dla wszystkich miłośników futbolu. Zmagania rozpoczniemy w Bielsku-Białej, gdzie tamtejsze Podbeskidzie podejmie czerwoną latarnię ligi – Widzew Łódź. Zarówno jedni, jak i drudzy nie próżnowali na rynku transferowym i do rundy wiosennej przystępują wzmocnieni. Większą skuteczność w ataku ma gospodarzom zagwarantować sprowadzony z Floty Świnoujście Charles Nwaogu. Łodzianie jednak z pewnością nie poddadzą się bez walki, a w zdobyciu pierwszych wyjazdowych punktów w tym sezonie (sic!) mają im pomóc sprowadzeni zimą Marek Wasiluk, Marcin Kikut oraz Mateusz Cetnarski. Mecz na dole tabeli szykuje się więc wyjątkowo interesująco.
Legia Warszawa – Korona Kielce, godz. 20.00
W Warszawie dojdzie do starcia norweskiej filozofii futbolu trenera Legii Henninga Berga z wizją hiszpańską autorstwa Jose Rojo Martina „Pachetty” – opiekuna kieleckiej Korony. Stołeczny klub, po licznych nieudanych próbach sprowadzenia Prejuce’a Nakoulmy lub Marco Paixao, podpisał kontrakt z innym napastnikiem – Portugalczykiem Orlando Sa. Gra Legii pod wodzą nowego szkoleniowca stanowi dużą zagadkę. Jednego możemy być jednak pewni – zajmujący 12. pozycję w tabeli kielczanie zrobią wszystko, by popsuć Bergowi debiut w T-Mobile Ekstraklasie.
Sobota, 15. lutego
Cracovia – Zawisza Bydgoszcz, godz. 13.00
Osłabieni stratą Milosa Kosanovicia gospodarze będą musieli stawić czoła solidnie spisującej się jesienią drużynie Ryszarda Tarasiewicza. W Bydgoszczy górą byli gracze Zawiszy, wygrywając 2:0 po bramkach Vasconcelosa i Ziajki. Oba zespoły marzą o zakończeniu rundy zasadniczej w grupie mistrzowskiej. Teraz w tabeli dzieli je tylko jeden punkt, a niepewna pozycja opiekuna Cracovii gwarantuje zaciekłą walkę do ostatnich minut.
Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin, godz. 15.30
Do derbów Pomorza gospodarze przystąpią jako „królowie polowania” - w zimowym okienku wzmocnili się na wszystkich boiskowych pozycjach prócz bramkarza. Trener Probierz będzie miał do dyspozycji wypożyczonych z Tereka Grozny Zaura Sadajewa i Macieja Makuszewskiego, drugą linię wzbogaci jeszcze Aleksander Jagiełło. Mecz ten będzie miał też wiślacki akcent – dużo wskazuje na to, że mogą w nim stanąć przeciwko sobie dwaj byli gracze Białej Gwiazdy – Paweł Stolarski z Lechii i Patryk Małecki z Pogonii. W rundzie jesiennej w Szczecinie padł remis 1:1. Czy tym razem komuś uda się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę?
Niedziela, 16. lutego
Ruch Chorzów – Jagiellonia Białystok, godz. 13.00
Gospodarzom na dobre wyszła zmiana trenera jeszcze na początku rundy jesiennej – z 14 meczów pod wodzą trenera Kociana chorzowianie przegrali tylko dwa – z Legią i Lechem. Wiosną tak regularne punktowanie może im jednak utrudnić strata Łukasza Janoszki, który przeniósł się do Lubina. Kibiców i trenera Jagiellonii natomiast najbardziej może cieszyć powrót do gry kontuzjowanych Niki Dżalamidze oraz Jonatana Straussa. Piotr Stokowiec będzie mógł także skorzystać między innymi ze sprowadzonego z HJK Helsinki pomocnika Joela Perovuo, należy się jednak spodziewać, że gra białostoczan nadal w dużej mierze zależeć będzie od dyspozycji Daniego Quintany.
Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze, godz. 15.30
Mecz w Lubinie będzie szczególny dla jednego zawodnika - Roberta Jeża. Występujący od 2012 roku w Zagłębiu pomocnik przeniósł się zimą do… Górnika. Sprowadzenie Słowaka oraz Szymona Drewniaka z Lecha ma dla zabrzan stanowić równowagę dla straty Mączyńskiego i, być może, Prejuca Nakoulmy, który jest coraz bliżej pożegnania z klubem z Roosevelta. W Lubinie zastanawiają się natomiast jak „Miedziowi” zaprezentują się po przepracowanym z Orestem Lenczykiem okresie przygotowawczym. W utrzymaniu ma im pomóc sprowadzony z Ruchu Łukasz Janoszka.
Lech Poznań – Śląsk Wrocław, godz. 18.00
Trzeci dzień zmagań w ramach 22. kolejki T-Mobile Ekstraklasy zakończymy w Poznaniu. Gospodarze mogą pochwalić się tylko jednym transferem – sprowadzeniem z Kalmar FF Estończyka Paulusa Arajuuriego, który boryka się jednak z problemami z kolanem. Wobec oddania do Górnika Szymona Drewniaka i przesunięcia do rezerw Rafała Murawskiego oraz Bartosza Ślusarskiego, kadra Lecha na rundę wiosenną prezentuje się gorzej niż jesienią i to może skomplikować jej walkę o najwyższe cele. Największą zmianą w Śląsku jest natomiast zastąpienie Rafała Gikiewicza wypożyczonym z Udinese Calcio Wojciechem Pawłowskim. Jeśli podopieczni Stanislava Levego chcą jeszcze marzyć o awansie do grupy mistrzowskiej, najwyższa pora zacząć wygrywać. Tym bardziej, że sztuka ta nie udała im się już od sześciu ligowych meczów.
Poniedziałek, 17. lutego
Piast Gliwice – Wisła Kraków, godz. 18.00
Ostatni mecz 22. serii spotkań T-Mobile Ekstraklasy to dla wszystkich sympatyków Białej Gwiazdy swoista wisienka na torcie. Goście, dzięki podpisaniu kontraktu z Semirem Stiliciem, dysponują obecnie najlepszym ofensywnym środkiem pola w lidze. Tercet tworzony przez Bośniaka, Łukasza Gargułę i Michała Chrapka gwarantuje liczne kreatywne rozwiązania. Piast, wzmocniony dwoma zawodnikami rezerw portugalskiej Bragi – Herbertem oraz Victorem Nikiemą, będzie jednak liczył na potknięcie Wiślaków, którzy na innych stadionach spisują się dużo gorzej niż przy Reymonta. Czy w poniedziałek uda im się przerwać tę niefortunną , wyjazdową serię?
Dawid Janik
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















