Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Zapowiedź 1. kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Data publikacji: 17-07-2014 18:00Życie piłkarskiego kibica toczy się zwykle od meczu do meczu. Prawdziwi koneserzy potrafią docenić walory zarówno rodzimej ligi, jak i rozgrywek zagranicznych oraz wielkich, międzynarodowych turniejów.
Ten rok jest dla nas szczególnie łaskawy: 11 dni po zakończeniu sezonu 2013/2014 T-Mobile Ekstraklasy rozpoczął się brazylijski mundial. Już w najbliższy piątek zaś rozpoczniemy kolejny sezon piłkarskich zmagań na krajowym podwórku – zaledwie pięć dni po wielkim finale Mistrzostw Świata.
Po pierwszych, eksperymentalnych rozgrywkach z nową formułą sezon 2014/2015 również podzielony zostanie na rundę zasadniczą oraz finałową. Piłkarze i trenerzy nabrali już doświadczenia i wiedzą, jak odpowiednio przygotować drużynę, by ta umiejętnie dysponowała siłami we wszystkich 37 kolejkach. Czy nasi ligowcy, zainspirowani wieloma rewelacyjnymi meczami z mistrzostw świata w Brazylii, wzniosą się na swój najwyższy poziom i zaczną rozgrywki z wysokiego C?
Kto przeprowadził najbardziej spektakularne transfery? Która drużyna, przynajmniej na papierze, wydaje się być słabsza niż w ubiegłym roku? Jak zaprezentują się ligowi beniaminkowie? Przyglądnijmy się teraz temu, czego możemy się spodziewać w inauguracyjnej kolejce sezonu 2014/2015 T-ME, która startuje już jutro!
Piątek, 18 lipca
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Pogoń Szczecin, godz.18.00
Do pierwszego starcia nowego sezonu dojdzie na samym południu Polski, gdzie „Górale” podejmą Pogoń Szczecin. Największym wzmocnieniem gospodarzy wydaje się być powrót do Bielska dwóch zawodników, którzy niegdyś stanowili o sile Podbeskidzia: Sylwestra Patejuka ze Śląska Wrocław oraz byłego króla strzelców Ekstraklasy – Roberta Demjana. Z drużyną pożegnali się za to Łatka, Pawela i Telichowski. Przed Ojrzyńskim stoi więc nie lada zadanie: wycisnąć jak najwięcej z gruntownie przebudowanej drużyny. Już w piątek jego podopiecznym przyjdzie się zmierzyć z siódmą drużyną ubiegłego sezonu, szczecińską Pogonią. Dariusz Wdowczyk mógł odetchnąć z ulgą, kiedy okazało się, że transfer Marcina Robaka do Chin nie dojdzie do skutku – utrata króla strzelców byłaby poważnym osłabieniem. Na szczęście dla szczecinian kadra Pogoni nie ucierpiała i w piątek piłkarze z pewnością zrobią wszystko, by przerwać czarną serię siedmiu meczów bez zwycięstwa w T-ME.
Górnik Łęczna – Wisła Kraków, godz. 20.30
Beniaminka T-Mobile Ekstraklasy na dzień dobry czeka ciężka przeprawa: podejmie przed własną publicznością krakowską Wisłę, piąty zespół ubiegłego sezonu. Wicemistrz I ligi przed startem rozgrywek wzmocnił kadrę kilkoma zaprawionymi w ekstraklasowych bojach zawodnikami: w ataku straszyć ma Paweł Buzała, za zabezpieczenie środka pola odpowiadał będzie Przemysław Kaźmierczak. Krakowianie również nie próżnowali podczas okienka transferowego i sprowadzili aż trzech zawodników z Ruchu Chorzów: między słupkami Miśkiewicza zastąpił Michał Buchalik, w obronie pojawił się Maciej Sadlok, ofensywa natomiast zasilona została Maciejem Jankowskim, który w sparingach trafiał do bramki jak na zawołanie. Wiślacy z pewnością marzą o powtórzeniu wyniku sprzed roku, kiedy nie mogli znaleźć pogromcy przez pierwsze 11 kolejek. Czy i ten sezon rozpoczną z podobnym animuszem?
Sobota, 19 lipca
Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk, godz. 18.00
Sobotni mecz na Podlasiu będzie szczególnym dla dwóch zawodników Jagiellonii: w trakcie letniego okna transferowego z Gdańska do Białegostoku przenieśli się Patryk Tuszyński oraz Sebastian Madera i będzie to dla nich idealna okazja, by udowodnić, że Lechia zbyt wcześnie z nich zrezygnowała. Formację obronną zespołu Michała Probierza wzmocnił jeszcze Marek Wasiluk. W żółto-czerwonej koszulce nie zobaczymy już natomiast m. in. Bandrowskiego, Balaja, Popchadze czy Ukaha. Gospodarze zmierzą się w inauguracyjnej kolejce z gdańską Lechią – zespołem, który zdecydowanie można nazwać królem transferowego polowania. W Gdańsku stawiają na młodość; kadrę trenera Joaquima Machado zasilili tacy piłkarze jak Ariel Borysiuk, Mateusz Możdżeń, Daniel Łukasik, Bartłomiej Pawłowski czy Dariusz Trela. Pomorzanie w jednym ze sparingów rozgromili Panathinaikos Ateny aż 4:0. Czy będą równie groźni w Ekstraklasie?
Legia Warszawa – GKS Bełchatów, godz. 20.30
Z jednej strony mistrz Polski ubiegłego sezonu, z drugiej – mistrz I ligi. Głównym celem Legii przed batalią o awans do upragnionej Ligi Mistrzów było nieosłabianie kadry. To się warszawianom udało: pozbyto się niespełniających pokładanych w nich nadziei Dwaliszwilego, Skaby oraz Łukasika, na ich miejsce sprowadzono natomiast Igora Lewczuka, Arkadiusza Piecha oraz młodego, perspektywicznego pomocnika z Arki Gdynia – Mateusza Szwocha. Szeroka kadra warszawian może być kluczowa w walce na kilku frontach, nikt nie ma jednak wątpliwości, że priorytetem jest walka o LM. Formę legionistów w sobotę sprawdzi GKS Bełchatów, który po roku spędzonym na zapleczu Ekstraklasy wraca do elity. Trener Kiereś stawia na doświadczenie i wzmocnił kadrę ogranymi w T-ME Telichowskim oraz Ślusarskim. Punkt wywieziony z Warszawy z pewnością potraktują w Bełchatowie jako ogromny sukces.
Niedziela, 20 lipca
Lech Poznań – Piast Gliwice, godz. 15.30
Trudno powiedzieć, że poznaniacy wykorzystali letnie okno transferowe do tego, by się wzmocnić. Drużynę opuszczają Mateusz Możdżeń oraz Daylon Claasen – dwa ważne ogniwa układanki trenera Rumaka. Opiekun „Kolejorza” liczy, że wartością dodaną dla jego zespołu będą wypożyczony z FC Basel Darko Jevtić oraz napastnik gambijskiego pochodzenia, Muhamed Keita, jednak póki co stanowią oni wielki znak zapytania. Już w niedzielę staną przed pierwszą szansą do zaprezentowania swoich umiejętności. Na Bułgarską przyjedzie osłabiony stratą Dariusza Treli, Mateusza Matrasa oraz Krzysztofa Króla Piast. Czy trener Angel Perez Garcia po raz kolejny udowodni, że potrafi dokonywać cudów i wywiezie ze stolicy Wielkopolski jakąkolwiek zdobycz punktową?
Zawisza Bydgoszcz – Korona Kielce, godz. 15.30
Poprzedni sezon bydgoszczanie zapamiętają na długo: awans do Ekstraklasy, miejsce w grupie mistrzowskiej w drugiej fazie rozgrywek, a na koniec zdobycie pierwszego w historii klubu Pucharu Polski. Pomimo powyższych sukcesów z klubu odszedł Ryszard Tarasiewicz, który został nowym opiekunem…. Korony. Jego następca, Jorge Paixao, może się już pochwalić niemałym osiągnięciem – po zwycięstwie 3:2 w Warszawie nad Legią mógł świętować zdobycie Superpucharu. W Bydgoszczy marzą, by piękny sen trwał i Zawisza nadal wygrywał. W niedzielę czeka ich kolejny sprawdzian, a można być pewnym, że wzmocniona kilkoma zagranicznymi zawodnikami Korona zrobi wszystko, by wywieźć z Bydgoszczy komplet punktów. Niebagatelne znaczenie będzie miała szeroka wiedza na temat gospodarzy, jaką dysponuje trener Tarasiewicz. Czy znajdzie słabe punkty w swoim byłym zespole i będzie potrafił je wykorzystać?
Śląsk Wrocław – Ruch Chorzów, godz. 18.00
Letnia przerwa była we Wrocławiu okazją do przewietrzenia szatni. Z klubem pożegnało się kilku kluczowych zawodników, m.in. Kaźmierczak, Stevanović, Kelemen oraz Patejuk. Na ich miejsce sprowadzono Mariusza Pawełka oraz Piotra Celebana – wszystko po to, by jak najszybciej zapomnieć o poprzednim, kompletnie nieudanym sezonie i w tym nadchodzącym zaprezentować się znacznie lepiej. Na pierwszy ogień wrocławianom przyjdzie zmierzyć się z trzecim zespołem T-ME, Ruchem Chorzów. „Niebiescy” także pozbyli się kilku ważnych piłkarzy, do zespołu dołączyli za to Wojciech Skaba oraz Michał Elfir z Legii Warszawa. W przedsezonowych sparingach chorzowianom wiodło się fatalnie, przegrali z Cracovią, Rużomberokiem oraz Trencinem, ale w niedzielę z pewnością zrobią wszystko, co w ich mocy, by powtórzyć wynik sprzed roku, kiedy wygrali na Dolnym Śląsku 3:2.
Poniedziałek, 21 lipca
Górnik Zabrze – Cracovia, godz. 18.00
Największym zmartwieniem Roberta Warzychy w nadchodzącym sezonie będzie zdecydowanie załatanie dziury po Prejucie Nakoulmie. Jego szybkość i dynamika dawały mu dużą przewagę nad obrońcami rywali; w Zabrzu po cichu liczą, że godnie zastąpi go sprowadzony z Jagiellonii Dawid Plizga. W ostatnim meczu pierwszej, inauguracyjnej kolejki nowego sezonu gospodarze zmierzą się z Cracovią – zespołem, z którym ostatnio nie lubią grać. W ubiegłych rozgrywkach krakowianie byli górą w obydwu starciach, wygrywając 2:0 i 1:0. „Pasy”, gruntownie przebudowane przez nowego trenera Roberta Podolińskiego, dysponują kilkoma nowymi zawodnikami. Kadrę zasilił na przykład król strzelców I ligi, Dariusz Zjawiński, a także Bartosz Rymaniak oraz Mateusz Cetnarski. Czy już w pierwszym meczu Cracovii będzie można zauważyć rękę nowego szkoleniowca?
Dawid Janik
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















