Strona główna » Aktualności » Zapowiedź 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy

Zapowiedź 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy

Data publikacji: 15-03-2013 12:22



W pięknej zimowej pogodzie przyjdzie zmierzyć się piłkarzom ekstraklasy w 19. kolejce. W lidze jednak spokoju nie ma – trwa walka o jak najlepsze miejsca w tabeli, a lider czuje już na plecach oddech rywali. Czy po tym weekendzie nastąpią jakieś przetasowania?


15 marca, piątek
Jagiellonia Białystok – Polonia Warszawa (godz. 18:00)
W pierwszym meczu 19. kolejki spotkają się dwie drużyny, z którymi w minionym tygodniu wygrała Wisła Kraków. Jagiellonia po odpadnięciu z Pucharu Polski chce zrehabilitować się przed własną publicznością, natomiast Czarne Koszule, aby utrzymać kontakt z czołówką tabeli, muszą wygrać. Nieoficjalnie mówi się, że stawką piątkowego pojedynku jest posada trenera Tomasza Hajty. Nie wiadomo, na ile to prawda, ale wiosenne statystyki jego podopiecznych są złe: na sześć meczów „Jaga” przegrała aż pięć razy, na dodatek zamknęła sobie drogę do europejskich pucharów.  
 
Legia Warszawa – Górnik Zabrze (godz. 20:45)
W Warszawie odbędzie się jeden z najciekawszych meczów tej kolejki – w ligowym klasyku lider tabeli zmierzy się z aspirującym do mistrzowskiego tytułu Górnikiem. Naprzeciwko siebie stanie najskuteczniejsza drużyna z Danijelem Ljuboją (10 goli) na czele oraz najszczelniejsza obrona, która w 18 meczach straciła 14 goli. Smaczku rywalizacji dodaje fakt, że zabrzanie są jedyną drużyną w lidze, która nie przegrała na wyjeździe, z kolei Legia u siebie poniosła tylko jedną porażkę. Czy podopieczni trenera Urbana przerwą dobrą passę Górnika, czy też może goście sprawią niespodziankę i zatrzymają warszawian? Przekonamy się dzisiaj.
 
16 marca, sobota
Korona Kielce – Ruch Chorzów (godz. 13:30)
Po pechowej porażce w Kielcach Korona wraca na własny stadion, gdzie podejmie podbudowanych awansem do półfinału Pucharu Polski chorzowian. Na razie jednak Ruch do kwietnia musi odłożyć na półkę marzenia o krajowym trofeum i skupić się na lidze. W rundzie jesiennej oba zespoły podzieliły się punktami, remisując w Chorzowie 1:1. Teraz taki wynik nie zadowoli ani jednych, ani drugich. Jeśli wygrają gospodarze, to odskoczą swojemu sąsiadowi w tabeli, którym jest właśnie Ruch, na cztery punkty. Jeśli natomiast zwyciężą Niebiescy, zepchną Koronę na czternastą pozycję. 
 
Widzew Łódź – KGHM Zagłębie Lubin (godz. 15:45)
W Łodzi trwają wielkie przygotowania na pierwszy mecz Widzewa w tym roku na stadionie przy al. Piłsudskiego. Piłkarze szlifują formę sportową, a kibice pomagają odśnieżać trybuny. Czy to pomoże łodzianom w odniesieniu pierwszego zwycięstwa w drugiej części sezonu? Może być trudno, bo Zagłębie spisuje się dobrze – w trzech meczach zdobyło siedem punktów, a na pewno ma apetyt na więcej.
 
Lech Poznań – PGE GKS Bełchatów (godz. 18:00)
Wydawałoby się, że podopieczni trenera Kieresia jadą do Poznania na pożarcie. Nic bardziej mylnego. W tej części sezonu już Wisła i Legia przekonały się o tym, że ostatni w tabeli nie znaczy wcale „przegrany na starcie”. Bełchatowianie w pojedynkach z tymi dwoma drużynami zdobyli dwa punkty – może nie wystarczyć to do utrzymania, ale walki i zaangażowania nie można im odmówić. Kolejną niespodziankę zawodnicy GKS-u mogą sprawić w Poznaniu, gdzie nie przegrywać – ostatni raz zdarzyło im się to 15 lat temu.
 
17 marca, niedziela
Śląsk Wrocław – Podbeskidzie Bielsko-Biała (godz. 14:30)
Czy kibice we Wrocławiu będą mieli okazję zobaczyć takie piękne bramki, jak chociażby ta, zdobyta przez Przemysława Kaźmierczaka w meczu z Ruchem Chorzów tydzień temu? Wrocławianie mają nadzieję, że tak, z kolei Podbeskidzie po niezłym spotkaniu w poprzedniej kolejce z Legią liczy na także na korzystny wynik.
 
Wisła Kraków – Pogoń Szczecin (godz. 17:00)
Krakowianie mają z Pogonią małe rachunki do wyrównania. W rundzie jesiennej doznali bowiem w Szczecinie bolesnej porażki, tracąc dwa gole po dwóch błędach sędziów prowadzących to spotkanie. Teraz jest szansa na odegranie się za tamten mecz, podtrzymanie dobrej passy po zwycięstwach nad Polonią Warszawa oraz Jagiellonią i na kolejne show w wykonaniu Patryka Małeckiego, który już chyba na dobre z powrotem zadomowił się w Krakowie.
 
18 marca, poniedziałek
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk (godz. 18:30)
W meczu kończącym 19. serię meczów spotkają się sąsiedzi z tabeli, zajmujący odpowiednio siódme oraz szóste miejsce. Biało-Zieloni chcą się zrewanżować Piastowi za porażkę 1:2 w pierwszej części sezonu, a pewności siebie dodało im na pewno zwycięstwo z trudnym przeciwnikiem, jakim jest Korona. Piast również nie odstaje od swojego poniedziałkowego rywala – w 18. kolejce pokonał Pogoń Szczecin, a zwycięstwo w Gliwicach pozwoliłoby beniaminkowi na przeskoczenie Lechii w tabeli. 
 

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony