Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Zapowiedź 16. kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Data publikacji: 22-02-2013 15:12Mimo powracającej do Polski zimy na boiska wybiegną piłkarze T-Mobile Ekstraklasy, aby zmierzyć się w spotkaniach inaugurujących wiosenne rozgrywki na najwyższym szczeblu w kraju. Na murawie jako pierwsi pojawią się w piątek piłkarze Zagłębia Lubin oraz Pogoni Szczecin, rozpoczynając piłkarski kołowrotek.
22 lutego, piątek
Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin (godz. 18:00)
W Lubinie zmierzą się zespoły, które na koniec rundy jesiennej uplasowały się na ósmym i jedenastym miejscu. W drużynach tych podczas okresu przygotowawczego nie zaszły kluczowe zmiany kadrowe, ale sztaby szkoleniowe dokonały drobnych korekt, mających poprawić jakość swoich ekip. Spotkanie w ramach 16. kolejki będzie dla gospodarzy piątkowej potyczki doskonałą okazją do odegrania się za porażkę poniesioną w ubiegłej rundzie.
Polonia Warszawa – Lechia Gdańsk (godz. 20:45)
Drużyna z północy Polski do Warszawy jedzie w osłabieniu, po tym, jak klub opuścił Abdou Traoré, dotychczasowy motor napędowy Lechii. Z kolei z ekipy Polonii odeszło aż sześciu graczy, co sprawia, że forma stołecznej drużyny pozostaje sporą zagadką. Mecz powinien być jednak ciekawym widowiskiem, zwłaszcza, że oba zespoły będą chciały powiększyć swoją pulę punktową nad rywalami.
23 lutego, sobota
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Jagiellonia Białystok (godz. 13:30)
Dla zawodników z Bielska-Białej pojedynek z Jagiellonią jest idealnym momentem do rozpoczęcia pogoni za uciekającymi drużynami, bowiem dorobek sześciu punktów, wywalczony jesienią, nie rokuje dobrze na przyszłość. Włodarze „Górali” sięgnęli zimą do kieszeni, wymieniając skład drużyny, mając nadzieję na pomoc nowych graczy w walce o utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Jagiellonia z kolei pragnie udowodnić, że drużyna jest w stanie piąć się w górę oraz pokazać, że dziesiąte miejsce nie satysfakcjonuje białostockiego klubu.
Śląsk Wrocław – Widzew Łódź (godz. 15:45)
Przejście Tomasza Jodłowca do warszawskiej Legii wciąż jest tematem numer jeden, zwłaszcza, że aktualny mistrz Polski, Śląsk Wrocław, nie dokonał wzmocnień, mających pomóc im w utrzymaniu miana najlepszej drużyny w Polsce. Z kolei rywal wrocławian może pochwalić się solidnie przepracowanym okresem przygotowawczym, zwłaszcza dobrymi występami w pucharze Copa del Sol, gdzie przegrał dopiero w finale.
Korona Kielce – Legia Warszawa (godz. 18:00)
Stołeczna ekipa, zajmująca pozycję lidera, nie szczędziła funduszy w zimowym okienku transferowym, dokonując sporo wzmocnień. Jako pierwsi na murawę przeciwko graczom Jana Urbana wybiegną piłkarze kieleckiej Korony, chcący „urwać” warszawiakom cenne punkty. Dla Żółto-czerwonych będzie to istotny pojedynek, zwłaszcza, że ich dorobek punktowy nie napawa optymizmem.
24 lutego, niedziela
PGE GKS Bełchatów – Wisła Kraków (godz. 14:30)
Drużyna GKS-u nie już tym samym zespołem, który można było oglądać jesienią, bowiem aż trzynastu nowych graczy przywdzieje koszulkę klubu z Bełchatowa. Przetasowania w składzie niedzielnego rywala Wisły wskazują na ciekawe widowisko, zwłaszcza, że piłkarze Białej Gwiazdy muszą mocnym wejściem wkroczyć w nową rundę, chcąc myśleć o marszu w górę tabeli. Pomóc w tym mają Wiślakom gracze powracający pod Wawel: Patryk Małecki oraz Kamil Kosowski.
Ruch Chorzów – Lech Poznań (godz. 17:00)
W Chorzowie sztab szkoleniowy zastanawia się, kto wypełni lukę po Arkadiuszu Piechu, najlepszym snajperze zespołu. Lechitom w pogoni za liderem ma pomóc pozyskany w ostatnim czasie Łukasz Teodorczyk, z którym władze poznańskiej drużyny wiążą spore nadzieje. Czy ekipa trenera Rumaka jest w stanie dogonić Legię i gromadzić punkty? O tym przekonamy się wiosną.
25 lutego, poniedziałek
Górnik Zabrze – Piast Gliwice (godz. 18:30)
Głośny transfer dotyczy także osoby Arkadiusza Milika, który w przerwie zimowej opuścił zespół Adama Nawałki, przenosząc się za niemiecką granicę, do Bayeru Leverkusen. Mimo to drużyna z Górnika Zabrze ciągle pozostaje mocną ekipą, co pokazała w poprzedniej rundzie. Spotkanie z Piastem na pewno będzie interesującym widowiskiem, zwłaszcza, że gliwiczanie nie boją się pojedynków z potencjalnymi faworytami, odbierając rywalom jesienią cenne oczka.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















