Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Załuska: Od tego jestem, by pomagać chłopakom
Załuska: Od tego jestem, by pomagać chłopakom
Data publikacji: 12-03-2017 21:23Wisła uległa w Warszawie w starciu z Legią 0:1. Gdyby nie znakomita postawa Łukasza Załuski, wynik mógł być zdecydowanie inny, jednak wyborny mecz naszego bramkarza nie dał krakowskiemu zespołowi nawet punktu. Oto co po tej rywalizacji powiedział 34-letni golkiper Białej Gwiazdy.
Fot. Przemek Marczewski
Bramkarz, który na dobre zadomowił się w pierwszym składzie Wisły zaczął od analizy dzisiejszego spotkania. „Przyjechaliśmy po bardzo potrzebne nam punkty. Niestety wracamy bez nich. Legia miała trochę więcej sytuacji niż my. Wyglądaliśmy w drugiej połowie lepiej niż w pierwszej, a mimo to wracamy bez niczego”.
Być nieco czujniejszym
„Wiedzieliśmy, że pierwszy kwadrans trzeba na Legii po prostu przetrzymać i szukać bramki. Nie udało nam się wtedy przezwyciężyć naporu rywala i potem warszawiakom grało się już łatwiej” - żałował były zawodnik szkockich klubów.
W 10. minucie gola dla Legii zdobył Miroslav Radović i - jak się okazało - była to jedyna bramka w meczu. Legioniści wykorzystali moment nieuwagi Wiślaków, dzięki czemu sięgnęli po trzy punkty. „Legia ma z przodu takie indywidualności, że trzeba być czujnym cały czas. Ten jeden jedyny raz nam się to nie udało i przegraliśmy jednym golem” - przyznał Załuska, po czym skupił się na ofensywnej grze Wisły. „Brakowało nam jednak nieco akcji z przodu. Wiadomo, musieliśmy sobie radzić bez Pawła i Zdenka, szansę dostał Mateusz, ale przecież nie tylko napastnicy atakują. Z przodu czegoś nam dziś zabrakło”.
Derby Wiseł o sześć punktów
Oczywiście również i dziennikarze dostrzegli świetny występ Załuski, Wiślak jednak przyjął te opinie ze skromnością i zaczął wybiegać już w niedaleką przyszłość. „Od tego jestem, żeby czasem pomagać chłopakom. Przed nami arcyważny mecz z Wisłą Płock i tam muszę, wszyscy musimy dać z siebie wszystko. Naszym celem jest pierwsza ósemka i o to teraz gramy” - zapowiedział bramkarz.
Po tak dobrym występie padły również pytania o to, jak swoją przyszłość widzi golkiper Wisły, którego kontrakt kończy się w czerwcu. „Robię wszystko, żeby mój kontrakt został przedłużony, bo chcę zostać w Krakowie”.
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















