Strona główna » Aktualności » Zając: Ogromna radość

Zając: Ogromna radość

Data publikacji: 29-06-2013 11:50



„To bardzo miłe uczucie zostać mistrzem Polski, była to dla nas ogromna radość” – powiedział tuż przed wręczeniem pamiątkowych dyplomów najlepszy bramkarz mistrzostw Polski juniorów – Mateusz Zając.  

Fot. Mirosław Pęcak Fot. Mirosław Pęcak

„Mogę nawet zdradzić, że trenerowi zakręciła się łza w oku. Pojechaliśmy na finałowy turniej, mając jeden cel, osiągnęliśmy go, dlatego emocje po wygranej były tak duże” – dodał wyraźnie zadowolony i uśmiechnięty Mateusz. 

Zawodnik, który lubi i musi dowodzić, nie tylko linią defensywy, twierdzi: „Ktoś może powiedzieć, że jesteśmy juniorami. My jednak wiemy, że reprezentujemy Wisłę Kraków, dlatego niezależnie z kim i gdzie gramy, to gramy tylko i wyłącznie o zwycięstwo. Zawsze chcemy zaprezentować się jak najlepiej, dlatego jadąc na te mistrzostwa, byliśmy pozytywnie nastawieni”.

„Cieszę się, że pokazaliśmy charakter. Szczególnie w meczu z MKS Polonią Warszawa, która była bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Mimo chwilowego zwątpienia, potrafiliśmy się podnieść i wygrać ten mecz. To cechuje mistrzów”- mówi z dumą.

„Może to zabrzmi nieskromnie, ale nie będę ukrywał, że zagrałem bardzo dobry turniej. Nie popełniłem większych błędów, co - z przykrością muszę stwierdzić - zdarzało mi się we wcześniejszych rozgrywkach”- dzieli się z nami swoimi refleksjami najlepszy bramkarz finałowych potyczek- i od razu dodaje: 
„W końcu zostałem doceniony w turnieju takiej rangi. Wcześniej, mimo pierwszego miejsca drużyny w danych zawodach, wybierani byli piłkarze z innych zespołów. Dlatego przed wyjazdem na mistrzostwa moja mama stwierdziła, że bez tytułu bramkarza turnieju mam nie wracać do Krakowa. Zatem, Mamo, ta nagroda jest dla Ciebie!”

Plany wakacyjne? „Dla nas przerwa nie potrwa zbyt długo, dlatego wakacje spędzę prawdopodobnie w Krakowie”- snuje przypuszczenia wyróżniony golkiper.

Gratulujemy sukcesu wychowankowi Wisły i Szkoły Mistrzostwa Sportowego im. H. Reymana i J. Kałuży. Złoty medal to najpiękniejszy prezent juniorów dla klubu i szkoły w roku, w którym patron, Henryk Reyman, wielokrotnie był przywoływany i uhonorowany.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony