Strona główna » Aktualności » Zabrakło tylko wygranej

Zabrakło tylko wygranej

Data publikacji: 07-09-2010 23:06



W meczu reprezentacji Polski na nowo otwartym stadionie Wisły było prawie wszystko, co w piłce nożnej najlepsze – 17 tysięcy ludzi na trybunach, świetny doping, ładne akcje, emocje i gole. Zabrakło tylko zwycięstwa reprezentacji Polski.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Biało-czerwoni rozpoczęli mecz ustawieni bardziej ofensywnie niż w meczu z Ukrainą w Łodzi. Tym razem składzie reprezentacji zagrało dwóch napastników, co przełożyło się na styl gry podopiecznych trenera Smudy. Polacy od początku przejęli inicjatywę i zagrażali bramce przeciwnika. Pech Polaków polegał na tym, że Australijczycy świetnie i konsekwentnie kontrowali. Po serii niewykorzystanych sytuacji przez Polaków w 13. minucie Holman minął Boenischa i pokonał Tytonia.

Zobacz zdjęcia!

Niesieni dopingiem kibiców Polacy szybko wyrównali. Zrehabilitował się Boenisch, który bardzo dobrze dograł do Lewandowskiego, a ten sprytnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Wydawało się, że biało-czerwoni wychodzą na prostą, a tymczasem znowu zostali skutecznie skontrowani. Tym razem zakończyło się rzutem karnym, który na bramkę zamienił Wilkshire. Scenariusz znowu się powtórzył, Polacy rzucili się do ataku i dostali taką sama szansę, jak goście. Jedenastki nie wykorzystał jednak Robert Lewandowski.

W drugiej połowie Polacy stworzyli sobie kilka wyśmienitych okazji. Dużo ożywienia wniósł wprowadzany w drugiej części meczu Ebi Smolarek i to on powinien doprowadzić do wyrównania. Nie pomogła nawet czerwona kartka dla Emertona, dzięki czemu Polacy przez ostatnie 19 minut grali w przewadze.

„Ten wynik nas krzywdzi” – powiedział po spotkaniu trener Smuda i wypada się z nim zgodzić. Szkoda, że kibice, którzy po raz pierwszy po przebudowie mogli obejrzeć z trybun mecz przy Reymonta 22, nie mogli się po meczu cieszyć z zawodnikami z wygranej.

Polska – Australia 1:2 (1:2)
0:1 Holman 13’
1:1 Lewandowski 17’
1:2 Wilkshire 26’ (k.)

Polska: Tytoń – Piszczek, Wojtkowiak, Żewłakow, Boenisch – Peszko (75’ Grosicki), Pietrasiak (70’ Smolarek), Murawski – Błaszczykowski, Lewandowski – Jeleń (83’ Iwański)

Australia: Federici – Neill, Carney, Wilkshire, McKain – Holman (29’ Emerton), Cahill (76’ Vidosic), Jedinak, Garcia, McDonald (80’ Burns) – Valeri (56’ Culina)

Żółte kartki: Żewłakow, Murawski (Polska) – McKain, Garcia, Emerton (Australia)
Czerwona kartka: Emerton (za dwie żółte)
Sędziował: Ivan Bebek (Chorwacja)
Widzów: 17 000

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony