Strona główna » Aktualności » Zabójcze dwie minuty Wisły

Zabójcze dwie minuty Wisły

Data publikacji: 20-03-2010 18:21



Biała Gwiazda odniosła pierwsze zwycięstwo w tym roku! Na stadionie Hutnika w obecności kompletu publiczności pokonała Lechię Gdańsk 3:0.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W drugim z rzędu spotkaniu Wisły z Lechią aż do 65. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis. Wisła już wcześniej wypracowała sobie kilka doskonałych okazji do zdobycia bramki, jednak piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do siatki. Często też sami gospodarze za późno decydowali się na strzały, dzięki czemu obrońcy Lechii mieli czas na to, by im przeszkodzić. W 29. minucie wydawało się, że Biała Gwiazda zdobędzie jednak upragnionego gola. Paweł Brożek wyszedł prawą stroną z szybką kontrą. Środkiem ruszył Marcelo, który obok siebie miał tylko jednego rywala, jednak „Brozio”, który chciał zagrac piłkę do Brazylijczyka, zrobił to tak niefortunnie, że podał Pawłowi Kapsie, bramkarzowi Lechii. Tuż przed przerwą Kapsa znowu popisał się interwencją, wybijając na róg piłkę po strzale Patryka Małeckiego z kilkunastu metrów.

Zobacz skrót meczu na WisłaTube!

Gdańska Lechia również miała czego żałować. W 27. minucie Piotr Wiśniewski dostał piłkę w polu karnym Wisły, oszukał zwodem Piotra Brożka i w 100% sytuacji strzelił tuż obok słupka.

W końcu jednak podopieczni trenera Henryka Kasperczaka mogli cieszyć się z pierwszej bramki w tym roku. W 65. minucie sędzia podyktował rzut wolny dla Wisły. Piłkę w pole karne Lechii dośrodkował Patryk Małecki, podbił ją jeszcze głową Paweł Brożek, a celnym strzałem umieścił ją w bramce Marcelo, który przed meczem odebrał statuetkę dla najlepszego piłkarza grudnia w plebiscycie organizowanym przez Ekstraklasę SA i Canal+.

Wisła prowadziła 1:0, ale nie zadowoliła się tym skromnym wynikiem. W 86. minucie świetnym strzałem z dystansu popisał się Tomas Jirsak., wprowadzony na boisko w 62. minucie za Issę Ba. Piłka odbiła się od poprzeczki i spadła na ziemię, ale przekroczyła linię bramkową, i piłkarze mogli cieszyć się z drugiej bramki. Zaledwie 60 sekund później było już 3:0 dla krakowian. Podanie Pawła Brożka z prawej strony pola karnego Lechii na bramkę zamienił Rafał Boguski.

Wisła odniosła pierwsze zwycięstwo w tym roku i niezależnie od wyników pozostałych meczów tej kolejki, pozostanie na fotelu lidera. W drugim meczu tego dnia jeden z najgroźniejszych konkurentów Białej Gwiazdy do tytułu, Legia, zremisowała 1:1 ze Śląskiem Wrocław.

Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 3:0 (0:0)
1:0 Marcelo 65’
2:0 Jirsak 86’
3:0 Boguski 87’

Wisła Kraków: Pawełek – Alvarez, Głowacki, Marcelo, Diaz – Kirm (63’ Łobodziński), Ba (62’ Jirsak), Sobolewski, Piotr Brożek (77’ Boguski) – Małecki, Paweł Brożek

Lechia Gdańsk: Kapsa – Bąk, Kozans, Wołąkiewicz, Mysona – Pietrowski, Bajić (77’ Suma), Nowak – Rogalski (68’ Lukjanovs), Zabłocki (64’ Dawidowski), Wiśniewski

Żółte kartki: Wołąkiewicz (Lechia)
Sędziował: Artur Lyczmański (Bydgoszcz)
Widzów:  6 000

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony