Strona główna » Aktualności » Z Kirmem na Mistrzostwa – cz. 6

Z Kirmem na Mistrzostwa – cz. 6

Data publikacji: 31-05-2010 13:56



Już niespełna jeden dzień pozostał do ogłoszenia przez trenera Matjasa Keka kadry Słowenii na czerwcowe Mistrzostwa Świata. „Nie denerwuję się decyzją o tym, kto pojedzie do RPA” – zapewnia Andraż Kirm.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Słoweńcy przebywają na zgrupowaniu we Włoszech. Ich przygotowania do wyjazdu do Afryki upływają nie tylko pod znakiem ciężkiej pracy. Piłkarze mieli możliwość zaproszenia swoich rodzin na sobotni, wygrany 3:0 mecz z drużyną Tyrolu Południowego, a przed podróżą na Czarny Ląd otrzymają dzień lub dwa wolnego.

Czy sparing z zespołem z Tyrolu wyjaśnił, kto jest bliżej kadry na finały MŚ? „Na pewno ten mecz dał trenerowi kilka wskazówek, ale on wie wszystko o zawodnikach, których wybrał na zgrupowanie. Sztab reprezentacji obserwuje przecież każdy mecz, jaki rozegramy w klubach i wie, kto jest w jakiej formie” – mówi pomocnik Białej Gwiazdy i reprezentacji Słowenii, Andraż Kirm.

”Nie sądzę, żeby siedzenie na ławce rezerwowych w klubie wpłynęło na moją pozycję w reprezentacji. Nie denerwuję się decyzją o tym, kto pojedzie do RPA” – zapewnia. Piłkarz przyznaje, że on i jego koledzy nie wiedzą jeszcze, jak selekcjoner przekaże im informację o tym, kto pojedzie na mundial. „Jestem pewien, że najpierw powie to nam, zawodnikom, a potem dziennikarzom” – twierdzi Andraż.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony