Strona główna » Aktualności » Z Kirmem na Mistrzostwa cz. 10

Z Kirmem na Mistrzostwa cz. 10

Data publikacji: 20-06-2010 13:32



Ostatnio mieliśmy małą przerwę w mundialowych relacjach od Andraża Kirma. „Znowu mieliśmy problemy z internetem. To Afryka ;-)” – wyjaśnia "Kiro".


Mimo straty punktów, a co za tym idzie, pewnego awansu do 1/8 finału w ostatnich minutach meczu z USA, atmosfera w reprezentacji Słowenii nadal jest dobra. „Nadal jesteśmy przecież na pierwszym miejscu, nadal nie przegraliśmy meczu w trakcie Mistrzostw” – tłumaczy optymizm swój i kolegów zawodnik Białej Gwiazdy. „Oczywiście, po meczu byliśmy rozczarowani, ponieważ byliśmy tak blisko zwycięstwa. Myślę jednak, że możemy być usatysfakcjonowani także z tego jednego punktu” – dodaje Kirm.

Dwa gole, które Słoweńcy stracili w meczu z Amerykanami, nie są zdaniem Andraża oznaką słabości jego reprezentacji w grze defensywnej. „Jesteśmy silni zarówno w defensywie, jak i w ataku, i właśnie temu zawdzięczamy, że osiągamy dobre rezultaty w trakcie meczów w RPA” – przekonuje Kirm.

Słoweńcy już zaczynają powoli przygotowywać się do środowego meczu z Anglią, który rozstrzygnie, kto awansuje z ich grupy do dalszej fazy mistrzostw. „Oczywiście oglądaliśmy mecz Anglia – Algieria, więc mamy jakieś wnioski na temat ich gry. Wiemy, że zmierzymy się z bardzo silnym zespołem, w składzie którego występuje wielu dobrych zawodników. Anglicy są w trudnej sytuacji i ze względu na to ten mecz będzie zapewne jeszcze trudniejszy dla nas” – przewiduje Andraż.

Kolejny meldunek z Afryki przed meczem z Anglią. Zapraszamy!

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony