Strona główna » Aktualności » Z Gargułą na razie ostrożnie

Z Gargułą na razie ostrożnie

Data publikacji: 13-10-2009 16:42



W sztabie szkoleniowym Wisły wszyscy cieszą się z tego, że Łukasz Garguła trenuje już normalnie. Trenerzy podkreślają jednak, że będą ostrożnie wprowadzać pomocnika Białej Gwiazdy do gry, a najważniejsza dla nich jest rozmowa z zawodnikiem przed każdym treningiem, a nawet ćwiczeniem.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Cieszymy się, ale jesteśmy ostrożni, bo różnie bywało z tymi powracającymi po kontuzjach zawodnikami w Wiśle. Staramy się więc Łukasza wprowadzać powoli, żeby nie było jakiegoś niewypału, żeby nie musiał zaliczać jeszcze jednej przerwy. Rozmawiamy z nim po praktycznie każdym ćwiczeniu i pytamy o jego odczucia” – podkreśla Rafał Janas. „Z punktu widzenia lekarzy Łukasz może robić już wszystko. Teraz rozmowa z nim jest najważniejsza, przywiązujemy do niej bardzo dużą wagę” – dodaje asystent trener Skorży.

Jeśli wszystko będzie układało się pozytywnie, to Gargułę pod koniec tego miesiąca zobaczymy na boisku. „To są jakieś plany, które na pewno na bieżąco trzeba będzie weryfikować. W przypadku Łukasza noga jest jedną sprawą, a drugą to, że nie miał treningów o wysokiej intensywności, więc będziemy obserwować, jak on się będzie czuł” – zaznacza Rafał Janas.

Cała drużyna zaczyna już coraz mocniej myśleć o meczu z Lechem Poznań. Zarówno piłkarze jak i trenerzy podkreślają, że emocje związane z niedzielną potyczką zaczynają rosnąć. We wtorek normalnie trenował już powracający z meczu reprezentacji U23 Piotr Ćwielong, w środę przy Reymonta pojawi się Patryk Małecki, a w czwartek pozostali reprezentanci poza Juniorem Diazem, który do Krakowa dotrze w piątek.

We wtorek drużyna trenowała dwa razy. Przed południem zawodnicy ćwiczyli głównie na siłowni, a na boisko wyszli na kilkanaście minut, żeby doszlifować siłę dynamiczną. Po południu natomiast drużyna miała już normalne zajęcia na boisku z piłkami.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony