Strona główna » Aktualności » Wzrost stabilności pod batutą Daniela Michalczyka

Wzrost stabilności pod batutą Daniela Michalczyka

Data publikacji: 27-02-2011 12:56



Od początku przygotowań do rundy wiosennej piłkarze Wisły pracowali nad tym, aby stabilniej się poruszać i przyjmować piłkę. Wszystkie ćwiczenia przygotowywane były przez trenera przygotowania motorycznego, Daniela Michalczyka.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Ten materiał ukazał się w 102. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go otrzymywać, wystarczy wypełnić formularz.

„Ten rodzaj zajęć to nowość nie tylko w Wiśle. Do tej pory aktywność tego typu była wprowadzana raczej indywidualnie, my robimy to z całą drużyną” – opowiadał nam jeszcze w trakcie zgrupowania w Hiszpanii trener Michalczyk. Oprócz podstawowego zadania, jakim jest poprawa stabilności, ćwiczenia te także w pewnym stopniu są profilaktyką urazu.

Drużynie ćwiczenia stabilizacyjne aplikowane były regularnie, przynajmniej trzy razy w tygodniu. „Po po tych kilku treningach, które przeprowadziliśmy w trakcie obozów, widać, że chłopaki zrobili postępy i złapali rzeczy, które mieli złapać. To, co zaczęliśmy robić na samym początku przygotowań w Skotnikach, mogliśmy poszerzać w trakcie obozów w Hiszpanii i Turcji. Było widać, że te ćwiczenia przyniosły efekt, ponieważ były one robione regularnie” – podkreśla Daniel Michalczyk.

Jak wyglądała praca nad poprawą stabilności? Kilka razy w tygodniu popołudniowy trening rozpoczynał się od pracy z trenerem przygotowania motorycznego, który aplikował zawodnikom ćwiczenia z tyczkami, gumami, matami. „Różne pomoce mają wymusić określone mechanizmy, które chcemy, żeby pojawiły się u zawodników” – wyjaśnia Michalczyk. Takie ćwiczenia trwały kilkadziesiąt minut.

Czy praca nad poprawą stabilności będzie kontynuowana także w trakcie rundy wiosennej? „Z tego, co wiem, trener Maaskant chce to kontynuować, ale sądzę, żebyśmy robili to aż trzy razy w tygodniu” – odpowiada Daniel Michalczyk. „Wszystko zależy od tego, jak często będziemy grali mecze, jak będą rozplanowane treningi. W trakcie obozów ćwiczenia przeprowadzałem na popołudniowych treningach. W trakcie rundy zdarzają się też takie dni, że są dwa treningi dziennie, więc wtedy byśmy mogli nad tym pracować” –dodaje. A czy trener przygotowania motorycznego planuje wprowadzenie kolejnych innowacji w treningi piłkarzy Wisły? „Na razie nie ma takich planów. Oprócz ćwiczeń stabilizacyjnych pracuję tez indywidualnie z zawodnikami, na przykład nad przygotowaniem atletycznym. Nad tym aspektem najwięcej pracowałem z Patrykiem Małeckim” – zdradza Daniel Michalczyk.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony