Strona główna » Aktualności » Wypożyczeni: Purcha z golem w bezpośredniem starciu Wiślaków, widmo spadku w Puławach

Wypożyczeni: Purcha z golem w bezpośredniem starciu Wiślaków, widmo spadku w Puławach

Data publikacji: 21-05-2018 17:11



Sezon 2017/2018 na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce dobiegł końca, ale w niższych ligach wciąż toczą się najważniejsze rozstrzygnięcia. Niemałą rolę w tych meczach odgrywają wypożyczeni Wiślacy.


STARCIE NA DOLE TABELI

W sobotę naprzeciw siebie stanęły dwa zespoły z Wiślakami w składzie. Bartłomiej Purcha i jego JKS Jarosław podejmowali trzebiński MKS, w barwach którego gra Przemysław Porębski. Obie drużyny przed tą kolejką znajdowały się w strefie spadkowej. Gospodarze z Podkarpacia tracili do rywali 5 punktów, mając zaległy mecz do rozegrania.
 
Niewykorzystane sytuacje MKS-u z początku spotkania zemściły się w 22. minucie, gdy po zbyt krótkim wybiciu piłki po kornerze piłkarze JKS-u znów wrzucili futbolówkę w pole karne. Tam najprzytomniej zachował się Bartłomiej Purcha, odnotowując trafienie. Gdy wydawało się, że goście doprowadzą do wyrównania, prawą stroną pobiegł w stronę pola karnego Sobolewski, zagrywając piłkę wzdłuż bramki. Bezradny Michalec zamiast interweniować, wpakował piłkę do własnej siatki.
 
Po drugim golu więcej sytuacji do podwyższenia wyniku mieli gospodarze, ale Bartłomiej Purcha i Kamil Bała nie wykorzystali swoich okazji. W 70. minucie w drużynie trzebinian pojawił się na murawie Przemysław Porębski. Nie zmieniło to jednak wyniku spotkania, który powoduje, że obie drużyny zajmują ostatnie miejsca w tabeli III ligi gr. czwartej.
 
JKS Jarosław - MKS Trzebinia 2:0 (1:0)
1:0 Purcha 22’
2:0 Michalec (sam) 56’
 
NERWOWO W PUŁAWACH
 
Piłkarze z Lubelszczyzny przed meczem z GKS Bełchatów mieli o co walczyć. Po słabej rundzie wiosennej, puławianie osunęli się w dół tabeli i znaleźli się pod kreską - na 16. miejscu. Tylko zdobycie punktów w Bełchatowie mogło pomóc podopiecznym Bohdana Bławackiego, więc przystępowali do starcia z GKS-em w pełni zmotywowani. Do pierwszego składu „Dumy Powiśla” po kliku tygodniach przerwy wrócił Piotr Żemło.
 
Dobrą sytuację na początku spotkania miał Sylwester Patejuk, ale były piłkarz m.in. Śląska Wrocław i Podbeskidzia został powstrzymany przez interweniującego na linii bramkowej obrońcę. Mimo kolejnych okazji goście pozostawali nieskuteczni. Już pierwszy strzał celny bełchatowian oddany w drugiej połowie autorstwa Dawida Flaszki okazał się zabójczy. Ten sam napastnik dołożył w 83. minucie drugie trafienie, a dzieła zniszczenia dopełnił w doliczonym czasie gry rezerwowy Szczepan Kogut. W trakcie spotkania Piotr Żemło został ukarany żółtą kartką.
 
Na skutek sobotniej porażki sytuacja Wisły Puławy skomplikowała się bardzo mocno. Dwóch najbliższych ligowych rywali, czyli Radomiak i Garbarnia, walczą między sobą o udział w barażach o I ligę. Gracze z województwa lubelskiego są blisko drugiego spadku z rzędu, choć do ostatniego bezpiecznego miejsca w tabeli tracą zaledwie 2 punkty.
 
GKS Bełchatów - Wisła Puławy 3:0 (0:0)
1:0 Flaszka 55’
2:0 Flaszka 83’
3:0 Kogut 90’
 
Wyniki pozostałych spotkań wypożyczonych Wiślaków:
 
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 1:1 (0:1)
90 minut Jakuba Bartosza
 
Korona Kielce - Zagłębie Lubin 0:2 (0:1)
Rafał Pietrzak nie pojawił się na murawie
 
GKS Katowice - GKS Tychy 1:2 (1:0)
Wojciech Słomka nie pojawił się na murawie
 
Puszcza Niepołomice - Górnik Łęczna 2:0 (1:0)
Krzysztof Drzazga nie pojawił się na murawie

Unia Tarnów - Soła Oświęcim 4:0 (2:0)
32 minuty Jakuba Ptaka
 
Źródła: gazetakrakowska.pl, gazetalubelska.pl
 
Krzysztof Pulak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony