Strona główna » Aktualności » Wygrana Wisły, asysta Kirma

Wygrana Wisły, asysta Kirma

Data publikacji: 04-07-2009 20:09



Wisła pewnie pokonała chorwacka Rijekę 2:0, zwycięstwo zapewniając sobie już w pierwszych minutach gry. Z dobrej strony pokazali się zarówno Andraz Kirm – nowy nabytek Białej Gwiazdy, jak i Adis Nurković – testowany bramkarz.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Chociaż na początku spotkania to Rijeka częściej utrzymywała się przy piłce, to czyniła to głównie na swojej połowie. Wisła natomiast strzelała gole. Pierwszy cios zadał Piotr Brożek, który świetnie wykorzystał odegranie Andraza Kirma w pole karne. Pietia na pełnej prędkości wpadł w szesnastkę i płaskim uderzeniem w długi róg nie dał szans bramkarzowi chorwackiego zespołu. Rijeka próbowała natychmiast wyrównać, ale zamiast tego straciła kolejną bramkę. Długą piłkę ze swojej połowy głową do boku zgrał Paweł Brożek, a Wojciech Łobodziński przelobował Radmana i umieścił futbolówkę w siatce.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z meczu Wisły z Rijeką.

Chorwaci nadal ambitnie atakowali i gdyby byli skuteczniejsi, na pewno strzeliliby gola. Szczególnie aktywny w ofensywie był Sharbini, który już w trzy minuty po golu Łobodzińskiego wyszedł na pozycję sam na sam z Pawełkiem, ale zmarnował tą okazję. Ze strony Wisły w pierwszej połowie warta jest jeszcze podkreślenia akcja, którą zaczął Łukasz Burliga, a zakończył Wojciech Łobodziński bardzo dobrym zagraniem w pole karne do Pawła Brożka. Obserwowany przez wysłanników z Anglii napastnik źle jednak przyłożył nogę do piłki nie trafił w światło bramki.

Początek drugiej połowy był popisem Adisa Nurkovicia, który w przerwie zmienił Mariusza Pawełka. Bośniak w przeciągu kilku minut najpierw wybronił strzał z wolnego zmierzający w samo okienko jego bramki, potem uderzenie z kilku metrów po zamieszaniu po rzucie rożnym, następnie strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego zmierzający w bok jego bramki, a na koniec sytuację sam na sam. Z akcji ofensywnych Wisły odnotowania warty w drugiej połowie był jedynie potężny strzał Tomasa Jirsaka w poprzeczkę. Mimo tego, że Biała Gwiazda w ofensywie nie szalała w drugich 45 minutach, to jednak kontrolowała przebieg wydarzeń.

Jeśli chodzi o testowanego Adisa Nurkovicia, to najlepszą wizytówkę wystawił on sobie swoimi interwencjami na początku drugiej połowy. Vinicius natomiast zaliczył dosłownie kilka kontaktów z piłką. Andraz Kirm wreszcie pokazał, że nie ma dla niego na boisku straconych piłek, a także, że może grać zarówno na lewej jak i prawej stronie pomocy.

Wisła Kraków - HNK Rijeka 2:0 (2:0)
1:0 Piotr Brożek 09'
2:0 Łobodziński 11'

Wisła Kraków: Pawełek (46' Nurkovic) - Burliga, Głowacki (67' Czekaj), Marcelo, Piotr Brożek (71' Janik) - Łobodziński (46' Ćwielong), Cantoro (46' Jirsak), Diaz (71' Mączyński), Kirm (67' Varga) - Paweł Brożek (67' Vinicius), Małecki (71' Chrapek)

HNK Rijeka: Radman (46' Mance) - Ljubović (46' Kreilach), Čagalj (46' Turkalj), Budicin (46' Cerić), Tadejević - Pamić (76' Stepčić), Landeka, Fernandez (60' Matko), Štrok (58' Gerc) - Križman (58' Mohorović), Ahmad Sharbini (46' Smith)

Żółte kartki: Diaz (Wisła) - Turkalj, Pamić, Matko (Rijeka)

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony