Strona główna » Aktualności » „Wszystko musi się udać!”

„Wszystko musi się udać!”

Data publikacji: 01-02-2011 13:09



Dla piłkarza pierwszy trening z nową drużyną jest swego rodzaju testem nie tylko jego możliwości i umiejętności, ale także okazją do poznania nowych kolegów i systemu gry. Jak wiadomo, pierwsze wrażenie liczy się dla obu stron.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Melikson pokazał się z bardzo dobrej strony. Rozgrzewkę pod czujnym okiem sztabu szkoleniowego odbył spokojnie, jednak już podczas wykańczania akcji bocznych pomocników potwierdził, że jest w formie. Piłki uderzone przez niego raz po raz lądowały obok bezradnych bramkarzy.

Zobacz zdjęcia z tego treningu!


Sam zawodnik przyznał: „Czuję się bardzo dobrze, piłkarze są bardzo mili, sztab szkoleniowy również. Jestem pełen optymizmu, wszystko musi się udać!”. Ten optymizm i forma uwidoczniły się w gierce na połowie boiska, w której nowy pomocnik Białej Gwiazdy udowadniał, iż przegląd pola, gra z pierwszej piłki oraz kombinacyjna wymiana podań, to jego ewidentne zalety. „W ostatnim meczu grałem dziewięćdziesiąt minut, dlatego jestem w stanie pomóc drużynie w każdej chwili” – dodał po treningu.
 
Na jakiej pozycji najlepiej czuje się Maor? „Mogę grać na każdej pozycji w pomocy, nie jest dla mnie ważne, czy będzie to środek pomocy czy któreś ze skrzydeł. Zagram tam, gdzie wystawi mnie trener Maaskant” – odpowiada.

Maor wraz z pozostałymi piłkarzami był dzisiaj zmotywowany podwójnie podczas porannego treningu. Do Wiślaków dołączył bowiem ich dyrektor sportowy – Stan Valckx. „Chcę pobyć z drużyną, zobaczyć, jak radzą sobie nowi piłkarze. Ostatnie tygodnie mojej pracy to głównie zajęcia administracyjne i formalności  przy biurku, a moje zadanie nie polega jedynie na tym. Dlatego jestem tutaj, aby porozmawiać z zawodnikami, sztabem szkoleniowym, posłuchać , jak się czują  piłkarze, w jakiej są formie. Ważne jest to, aby być razem” – powiedział Holender.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony