Strona główna » Aktualności » „Wszyscy będziemy nad tym pracowali”

„Wszyscy będziemy nad tym pracowali”

Data publikacji: 09-03-2011 12:08



W sobotę Wisła Kraków po raz trzeci zagra w tym sezonie z Widzewem Łódź. Poprzednie dwa mecze zakończyły się wygranymi Białej Gwiazdy. Kto będzie górą tym razem? Dragan Paljić nie ma wątpliwości. „Mamy lepszą drużynę” – mówi obrońca.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Pierwszy mecz pomiędzy Wisłą a łódzkim Widzewem odbył się w 3. kolejce Ekstraklasy. Gospodarze stawiali zacięty opór krakowskiej drużynie, ale skapitulowali raz – w 34.minucie po strzale Dragana Paljicia, który tym trafieniem zapewnił Wiśle trzy punkty. „Pamiętam ten mecz. Wtedy strzeliłem swojego pierwszego gola i wygraliśmy” – wspomina zawodnik. Drugi pojedynek między obiema drużynami przypadł na rozgrywki Pucharu Polski. I w tym spotkaniu Wiślacy długo nie potrafili znaleźć drogi do bramki rywali, ale udało im się to w końcówce. Awans do ćwierćfinału zapewnił krakowianom w 86. minucie Maciej Żurawski.

„Wygraliśmy z Widzewem dwa razy po 1:0, więc to nie były łatwe mecze” – zaznacza Dragan Paljić. „Myślę, że łodzianie są groźniejszą drużyną niż Ruch. Wiem, że Widzew sprzedał swojego najlepszego napastnika do ligi tureckiej [Marcin Robak przeszedł do Konyasporu], ale kupił też nowych zawodników. Zobaczymy, kto z nas przeprowadził lepsze transfery” – uśmiecha się Paljić. „Myślę, że będziemy mieli łatwiej niż poprzednich meczach z Widzewem. Mamy lepszą drużynę, ale musimy to pokazać na boisku” – zaznacza piłkarz.

Podopieczni trenera Czesława Michniewicza też będą chcieli zaprezentować się w Krakowie z dobrej strony i sprawić niespodziankę, pokonując Wisłę. W meczu z Koroną Kielce ta sztuka się udała – kielczanie przegrali 1:3, a bohaterem spotkania został zaledwie 19-letni Gruzin Nika Dżalamidze, który zdobył jedną z bramek dla Widzewa i zaliczył dwie asysty. „Nie znam tego zawodnika, ale jeśli będzie grał po mojej stronie, to po prostu będę musiał go zatrzymać. Wszyscy będziemy nad tym pracowali” – zapewnia Dragan.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony