Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wreszcie doping na dwie strony, ale…
Data publikacji: 07-11-2009 12:25Przy okazji meczu z Legią kibice Wisły pobili swój rekord frekwencji, jeśli chodzi o wyjazdy do Sosnowca. Pod trybuną krytą zameldował się komplet widzów, a na odkrytej zostało tylko kilkaset wolnych miejsc.
Tak duża frekwencja spowodowała, że po raz pierwszy w tym sezonie mogliśmy słyszeć na Stadionie Ludowym porządny doping na dwie strony. Co więcej, grupa osób zasiadająca po lewej stronie trybuny krytej sama kilka razy rozpoczynała doping. Kilka razy w trakcie meczu z Legią można było poczuć się prawie jak przy Reymonta. Szczególnie w okresach dobrej gry Wisły doping wzmagał się. Po sytuacji Pawła Brożka z pierwszej połowy, czy Andraża Kirma z drugiej na stadionie zrobiło się naprawdę gorąco!
Po raz pierwszy w Sosnowcu pojawiła się też oprawa meczowa. Na wejście zawodników na murawę kibice zaprezentowali oprawę zatytułowaną Patriots z wizerunkiem orła pośrodku sektora i otaczającymi go sreberkami w barwach Wisły.
Niestety, po kilku minutach drugiej połowy coś się zacięło. Równy doping znikł, pojawiły się coraz dłuższe chwile ciszy na trybunach. Nawet przy dużo niższej frekwencji takie momenty w Sosnowcu nie zdarzały się… Kibice jeszcze raz zjednoczyli się w dopingu, gdy pod koniec meczu zaśpiewali „Czy wygrywasz, czy nie…”. Niestety, wcześniej piosenki, które zawsze drużynę do boju, brzmiały jak na stypie. Zresztą, sprawdźcie sami na naszym materiale wideo
Kibice Wisły w trakcie meczu z Legią
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















