Strona główna » Aktualności » Wolne obrońców, Da Silva w grze

Wolne obrońców, Da Silva w grze

Data publikacji: 13-02-2010 14:05



 Poranny trening był pierwszą okazją do obserwowania umiejętności testowanego zawodnika - Luiza Rogerio Da Silva. Zabrakło za to podstawowej dwójki obrońców Białej Gwiazdy: Marcelo oraz Arkadiusza Głowackiego.
 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Obaj piłkarze uskarżają się na dolegliwości związane z mięśniem czworogłowym. Ich udział w popołudniowym treningu stoi pod dużym znakiem zapytania. Jednak -według zapewnień Rafała Janasa - obaj mają być gotowi do gry w jutrzejszym sparingu z Dynamem Kijów.

Zobacz zdjęcia z treningu!

Na boisku treningowym nie pojawili się również: Rafał Boguski i Konrad Gołoś, Ci piłkarze wyjdą  jednak na pewno z drużyną na drugi dzisiejszy trening. Trening ten  ze względu na to, iż będzie ostatnim przed najważniejszym sparingiem podczas zgrupowania w Hiszpanii, zostanie zamknięty dla mediów na prośbę trenera Macieja Skorży.

Najważniejszym wydarzeniem sobotnich zajęć  było oczywiście pojawienie się na nich  napastnika rodem z Brazylii - Luiza Rogerio Da Silva. Zawodnik, mimo iż do hotelu, gdzie mieszkają Wiślacy, przybył późno w nocy, wziął udział w śniadaniu oraz pojawił się na całym przedpołudniowym treningu. Pod  jego kątem zorganizowany został trening strzelecki, w którym Luiz pokazał kilkukrotnie drzemiące w nim możliwości. Brazylijczykowi udało się także zdobyć jedną z dwóch bramek w krótkiej gierce. Ta jednak przyniosła wiele emocji, zawodnicy drużyny przeciwnej uznali bowiem, że piłkarz był na pozycji spalonej.

Da Silva począwszy od śniadania trzyma się z Brazylijczykami: Marcelo oraz Cleberem, ten drugi został jego tłumaczem.

Drugi trening został zaplanowany na 16:45, piętnaście minut wcześniej odbędzie się odprawa prowadzona przez Macieja Skorżę.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony