Strona główna » Aktualności » Wiślacy w social media

Wiślacy w social media

Data publikacji: 06-02-2015 09:50



W dzisiejszych czasach media społecznościowe stanowią nieodłączny element codzienności, niezwykle ułatwiają komunikację, więc większość z nas korzysta z internetowych i mobilnych technologii. Podobnie jest ze sportowcami, którzy używają tego narzędzia do interakcji ze swoimi fanami, rozmów ze znajomymi lub śledzenia bieżących informacji.


Wśród piłkarzy Wisły przynajmniej kilku udziela się aktywnie w social media. Jednym z nich jest Dariusz Dudka, który posiada konto nie tylko na Facebooku, ale także na Instagramie i Twitterze. Najwięcej obserwujących generuje jednak właśnie Facebook, na którym odnotowuje prawie 5 tysięcy „lubiących to”. „Myślę, że Twitter przebija się coraz mocniej, bo jest to miejsce, gdzie chyba najszybciej przekazywane są informacje. Wydaje mi się, że Twitter będzie w Polsce się rozwijał, wielu dziennikarzy i piłkarzy jest już zaangażowanych w prowadzenie konta na tym portalu” – ocenia Dudka.

Piłkarz Białej Gwiazdy słynie z tego, że często zamieszcza zdjęcia na swoim Instagramie, a więc fotograficznym serwisie społecznościowym hostingu zdjęć. „Najczęściej korzystam z Instagramu, ponieważ więcej moich znajomych go używa. Sądzę, że najbardziej przypadł mi do gustu, łatwiej jest mi wrzucać tam zdjęcia i kibice mają łatwiejszy dostęp do informacji. Działam pod wpływem chwili i dzielę się zdjęciem, które sprawia, że moi znajomi oraz kibice mogą zobaczyć, gdzie jestem i co robię. Raczej nie staram się wchodzić w interakcję, ponieważ może to doprowadzić do problemów. Oczywiście, gdy pojawiają się miłe komentarze, to podziękuję, ale nie rozmawiam” – dodaje „Dudi”.

Innym zawodnikiem, który posiada konta na wszystkich wyżej wymienionych portalach, jest Ostoja Stjepanović. Jak sam przyznaje, używa ich jednak tylko wtedy, gdy czuje, że chce się z kimś podzielić ważną wiadomością. „Nie jestem zbyt aktywną osobą na portalach społecznościowych, lecz dla mnie najważniejszy w tej zabawie jest kontakt ze znajomymi, którzy są daleko. Myślę, że w 90% przypadków mam powód, aby zamieszczać jakieś zdjęcie i jeśli dochodzę do wniosku, że warto podzielić się jakimś zdjęciem z innymi, to po prostu to robię. Facebook jest moim ulubionym portalem, ponieważ pozwala mi na kontakt z przyjaciółmi i rodzicami. Czasami korzystam z Twittera, ale on nie jest dla mnie tak użyteczny” – przyznaje „Osti”.

Zalety aktywnego uczestnictwa w social media opisuje natomiast Mariusz Stępiński. „Prowadzenie konta na Instagramie niesamowicie wciąga. Podobnie jest zresztą z Facebookiem i innymi portalami społecznościowymi. Instagram służy mi nie tylko do zamieszczania swoich zdjęć, ale podglądania innych osób. Jeżeli ktoś jest bardzo aktywny, to wcale nie trzeba się z nim kontaktować, aby wiedzieć, co się u niego dzieje. Osobiście, aż tak często nie wstawiam zdjęć, robię to raz na jakiś czas. Traktuję to głównie jako zabawę. Jeśli chodzi o Facebooka, to służy mi przede wszystkim do kontaktu ze znajomymi”.

Semir Stilić najbardziej docenia zalety Instagramu, dzięki któremu wszystkie zdjęcia może znaleźć w jednym miejscu, a gdy najdzie go ochota, to często wraca do miłych wspomnień. „Myślę, że portale społecznościowe są użyteczne i łatwe w przekazywaniu informacji. Przede wszystkim Instagram jest dla mnie takim wirtualnym albumem, który przechowuje zdjęcia. Zawsze można tam wejść i ponownie je obejrzeć. Uważam, że większość ludzi posiada Instagram, gdzie może dodawać zdjęcia związane z bieżącymi wydarzeniami” – opowiada „Simi”, którego konta obserwuje ponad pięć tysięcy „followersów”.

Największą ilością fanów na Facebooku może się jednak pochwalić Donald Guerrier. Trzeba przyznać, że ponad jedenaście tysięcy polubień robi wrażenie. „Używam portali społecznościowych, ponieważ jest to dla mnie jedyna możliwość do rozmowy z moimi przyjaciółmi i rodzicami. Obie moje siostry mają Facebook i dzięki temu wiem na bieżąco, co się u nich dzieje. Czasami mam jakiś powód do tego, aby zamieścić jakieś zdjęcia, a czasami działam pod wpływem chwili. Ludzie, którzy komentują moje zdjęcia, potrafią też mnie zmotywować do dalszej pracy nad sobą na treningach oraz w meczach, co jest pozytywem posiadania takiego konta” – mówi Guerrier.

K. Kawula, A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony