Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wiślacy vs. Estonia
Data publikacji: 22-06-2009 17:24Wisła nie mierzyła się jeszcze z estońskim zespołem, ale za to kilku zawodników Białej Gwiazdy zagrało w reprezentacji narodowej przeciwko Estonii. W ostatnim czasie odbyły się trzy takie mecze, a przeciwko Estonii zagrało siedmiu Wiślaków.
W meczu, który został rozegrany najdawniej – w listopadzie 2005 roku, w pierwszej połowie zagrał Paweł Brożek, a w 62. minucie na murawie pojawił się Arkadiusz Głowacki. „Grałem pierwszą połowę, potem zmienił mnie Grzesiek Piechna, który strzelił bramkę. W tym spotkaniu wygraliśmy pewnie 3:1. Grałem jeszcze z reprezentacją Estonii w kadrach juniorskich – zawsze wygrywałem, więc mam nadzieję, że tak będzie i tym razem” – opowiada Paweł Brożek. Kapitan Białej Gwiazdy natomiast niespecjalnie pamięta styl gry, jaki prezentowali Estończycy. „Nie mam zbyt wielu spostrzeżeń z tego meczu. Trudno mi coś powiedzieć na ten temat” – przyznaje Głowacki. „Wydaje mi się, że to będzie drużyna poukładana taktycznie i mocna fizycznie, a stylem gry będą przypominać zespoły Skandynawskie. Tak sobie to wyobrażam w tej chwili, a jak jest naprawdę, przekonamy się niedługo na odprawach przygotowanych przez trenerów” – dodaje „Głowa”.
W lutym 2007 roku przeciwko Estonii w barwach Polski wystąpili Wojciech Łobodziński, Mariusz Pawełek, Radosław Sobolewski i Łukasz Garguła. „Cieszyłem się z występu, bo to był dopiero mój drugi mecz w reprezentacji. Poza tym pamiętam, że graliśmy w takiej ulewie, że szkoda gadać” – przypomina sobie Mariusz Pawełek. „Trudno mi coś więcej powiedzieć o tym meczu, bo jak nie wracam do takich spotkań, a szczególnie tak odległych w czasie. Pewnie teraz będę chciał sobie teraz obejrzeć ten mecz, żeby sobie przypomnieć i sprawdzić, jak grają Estończycy” – zapowiada „Mario”. „Graliśmy w Hiszpanii. Estonia nie była zbyt wymagającym rywalem” – przypomina sobie z kolei Wojtek Łobodziński. Jeżeli natomiast chodzi o samą Levadię, to „Łobo”, podobnie jak jego koledzy, na razie wie niewiele. „Przeczytałem, że w poprzednich eliminacjach do europejskich pucharów nie grale wcale tak źle. Grali z mocniejszymi rywalami i powalczył. Levadia to rywal w naszym zasięgu, ale nie można go lekceważyć” – dodaje pomocnik Białej Gwiazdy.
Ostatni mecz Polski z Estonią odbył się w lutym 2008 roku. W tym meczu grali dwaj piłkarze Wisły: Konrad Gołoś i Łukasz Garguła.
M. Górski, Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















