Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Wiślacy pamiętają o Dniu Kobiet
Wiślacy pamiętają o Dniu Kobiet
Data publikacji: 08-03-2013 08:53Piątek 8 marca to wyjątkowa data w kalendarzu. Tego dnia bowiem obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Kobiet. Biada mężczyźnie, który o tym zapomni, ale piłkarze Wisły do tego rodzaju panów na pewno nie należą.
Ten materiał ukazał się w 151. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz
Wszyscy pytani przez nas zawodnicy zagraniczni, na pytanie o to, jaki jutro jest dzień, zgodnie odpowiadali: Dzień Kobiet. Mimo różnic religijnych czy kulturowych, w niemal każdym kraju panie obchodzą swoje święto. „To jest taki sam dzień, jak w Polsce. Nie ma wolnego dnia, ale wszyscy pamiętają o kobietach, które dostają drobne upominki” – mówi Sergei Pareiko. Marko Jovanović dodaje: „Kupujemy prezenty dla swoich mam, żon, sióstr czy córek”.
Wszyscy pytani przez nas zawodnicy zagraniczni, na pytanie o to, jaki jutro jest dzień, zgodnie odpowiadali: Dzień Kobiet. Mimo różnic religijnych czy kulturowych, w niemal każdym kraju panie obchodzą swoje święto. „To jest taki sam dzień, jak w Polsce. Nie ma wolnego dnia, ale wszyscy pamiętają o kobietach, które dostają drobne upominki” – mówi Sergei Pareiko. Marko Jovanović dodaje: „Kupujemy prezenty dla swoich mam, żon, sióstr czy córek”.
Serbski obrońca 8 marca będzie obdarzony poczwórnym szczęściem. Marko mieszka w Krakowie z żoną i córeczką, ale w odwiedziny przyjechała do niego mama i siostra. „Jestem sam, a w domu mam teraz cztery kobiety” – śmieje się zawodnik. „Przygotuję cztery prezenty. Nie powiem jakie, ale to będą drobiazgi, które pokażą, że pamiętam o swoich dziewczynach. Wiem, że dla kobiet ten dzień jest ważny” – przyznaje Marko. Również Gordan Bunoza zapewnia, że nie zapomni o swojej partnerce. „Jest tutaj w Polsce i na pewno dostanie ode mnie prezent. Może będą to róże, czekoladki albo perfumy” – mówi „Buni”.
Żona Sergeia Pareiki, mimo że jest w Estonii, również może liczyć na pamięć golkipera Białej Gwiazdy. „Wszystkim kobietom w mojej rodzinie robię prezenty. Żonie wyślę kwiatki. Chociaż jest daleko, to przecież nie ma z tym problemu” – stwierdza Sergei. Za to Kew Jaliens święto pań obchodzi… codziennie. „W Holandii bardziej świętuje się Dzień Matki, to jest dla nas duże wydarzenie. A dla mnie każdy dzień to Dzień Kobiet! Moje panie są w Holandii, ale na pewno zadzwonię i powiem im coś miłego. Codziennie to robię” – uśmiecha się obrońca.
A my w imieniu męskiej części Wisły Kraków z okazji Dnia Kobiet składamy wszystkim paniom najserdeczniejsze życzenia: dużo uśmiechu i radości – nie tylko w Wasze święto, ale na co dzień!
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















