Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wiślacy o losowaniu Pucharu Polski
Data publikacji: 22-11-2011 15:04W poniedziałek Wisła Kraków poznała rywala, z którym zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski. Z siedmiu potencjalnych przeciwników Białej Gwieździe przypadła jedna z najmocniejszych drużyn z tego grona – Lech Poznań.
„Losowanie Pucharu Polski zawsze jest jakąś loterią” – komentował wynik losowania trener Wisły Kraków, Kazimierz Moskal. „Na pewno były drużyny mniej wymagające niż Lech, ale myślę, że to będą ciekawe mecze. Zawsze to będzie atrakcja i dla kibiców, i dla piłkarzy” – dodał szkoleniowiec.
Ponad dwa lata temu oba zespoły grały już ze sobą w ćwierćfinale Pucharu Polski. Wtedy lepszy był poznański Kolejorz, który okazał się następnie zwycięzcą całych rozgrywek. „Trzeba się zrehabilitować za tamte mecze” – powiedział Patryk Małecki i dodał: „Z Lechem będziemy grali w rundzie jesiennej trzy razy, w tym dwa spotkania u nas. Na pewno pierwsze z nich, w Poznaniu, będzie bardzo ważny, a u nas będziemy chcieli przypieczętować awans”. W tym sezonie krakowianie już raz pokazali się z dobrej strony w rywalizacji z drużyną z Wielkopolski, wygrywając na Bułgarskiej 1:0 w ładnym stylu. „Oglądałem ten mecz i cieszyłem się, że drużyna zagrała bardzo dobrze. Można powiedzieć, że Lech nie istniał w tym spotkaniu. Grali u siebie, ale tak jakby tego Lecha nie było. Życzyłbym sobie, żeby wszystkie nasze mecze wyglądały tak jak tamten” – podkreślił „Mały”.
Zdaniem Łukasza Garguły, ćwierćfinałowy pojedynek Wisły z Lechem może być nazywany przedwczesnym finałem. „Można tak to określić, patrząc na zestaw innych par. Mamy nadzieję, że historia zatoczy koło i tym razem to my pokonamy Lecha, awansujemy do finału i wygramy Puchar Polski” – stwierdził pomocnik Białej Gwiazdy.
„Z jednej strony to było dobre losowanie, ponieważ jeśli wyeliminujemy Lecha, to o jednego mocnego przeciwnika będzie mniej. A z drugiej strony wiadomo, że gdybyśmy trafili na jakąś słabszą drużynę, to mielibyśmy większe szanse” – ocenił Rafał Boguski. „Ostatnio nie szło nam w meczach z nimi u siebie, i na wyjeździe, ale mam nadzieję, że to się zmieniło i teraz będziemy ich ogrywali. Co prawda zagramy z Lechem dopiero w marcu, ale on też będzie dopiero po przygotowaniach zimowych. Myślę, że dobrze, że trafił nam się taki mocny przeciwnik na samym początku, żebyśmy mogli zobaczyć, w jakim miejscu jesteśmy” – podkreślił zawodnik.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















