Strona główna » Aktualności » Wiślacki stadion bez oświetlenia

Wiślacki stadion bez oświetlenia

Data publikacji: 15-06-2009 17:22



Czwartego czerwca informowaliśmy o rozpoczęciu wyburzania trybuny zachodniej. Minęło nieco ponad 10 dni a ta część stadionu przypomina swym krajobrazem pejzaż żywcem zaczerpnięty z filmu katastroficznego.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W poniedziałkowe popołudnie ekipa rozbiórkowa zabrała się do demontażu czwartego z kolei i zarazem ostatniego z masztów oświetleniowych na obiekcie przy Reymonta 22. Część świetlna, czyli metalowe belki zaopatrzone lampami zostały usunięte już wcześniej. Szkielet masztu znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie pawilonu medialnego Wisły, a jego podstawa jest usadowiona w fundamentach samego budynku, więc ze względów bezpieczeństwa wszyscy pracownicy biura musieli opuścić pomieszczenia na dłuższy czas.
 
Zapraszamy do oglądania galerii! 

Tuż obok pawilonu medialnego klubu, na zgliszczach sektorów A i B pracownicy w pocie czoła usuwają tony gruzu, który pozostał po wyburzeniu trybuny zachodniej oraz budynku klubowego. Koparki gąsienicowe, które pracują na gruzowisku, zrzucają gruz na ciężarówki. Te pracują systemem rotacyjnym – w momencie, gdy jeden z samochodów jest wypełniony po brzegi, na poboczu już ustawia się pusty, by po chwili zmienić poprzednika. To sprawia, że praca prowadzona jest wartko i nie ma zbędnych przestojów w robotach.

Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony