Strona główna » Aktualności » Wiślaccy strewardzi na Euro

Wiślaccy strewardzi na Euro

Data publikacji: 10-06-2012 13:27



Kilkunastu spośród tych stewardów, którzy na co dzień pomagają w trakcie meczów kibicom na stadionie Wisły, w trakcie Euro 2012 pracuje na obiektach, na których rozgrywane są mecze Mistrzostw Europy. Wszyscy zgodnie podkreślają, że doświadczenie zdobyte w trakcie pracy przy Reymonta 22 pomogło im w otrzymaniu pracy podczas Euro 2012.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Cała operacja „Stewardzi Wisły na Euro” zaczęło się od Eweliny, która jako pierwsza wysłała zgłoszenie do pracy na Stadion Narodowy w Warszawie, a żeby w nowym miejscu nie czuć się samotnie, zaczęła namawiać także innych wiślackich stewardów do podjęcia pracy w trakcie Mistrzostwo. „Ja swoje zgłoszenie wysłałam na wszystkie stadiony w Polsce. Zaproszono mnie na rozmowy do Warszawy i Wrocławia i ostatecznie zdecydowałam się na pracę w stolicy” - opowiada Ewelina i dodaje, że ona na wspólną pracę zaczęła namawiać tylko panią Bożenkę, która przy Reymonta 22 jest kierownikiem jednego z odcinków. Inni stewardzi, z którymi rozmawialiśmy podkreślają jednak, że to właśnie Ewelina swoimi opowieściami zachęciła pozostałych do wysłania swoich zgłoszeń na Narodowy.

Wszyscy zgodnie podkreślają, że doświadczenie zdobyte w pracy przy Reymonta 22 okazało się w trakcie starań o pracę bardzo ważne. „Właściwie to było tak, że nas chcieli na tych stadionach, na których są rozgrywane mecze. Przecież nie muszą nas dodatkowo szkolić, no a my wiemy, o co w tej pracy chodzi, mamy już doświadczenie” - podkreśla Asia, która na stadionie Wisły jako steward pracuje od samego początku, a więc od marca 2011 roku. „Doświadczenie zdobyte przy Reymonta dużo mi pomogło. Dzięki pracy na stadionie Wisły człowiek czuje się bardziej odważy, ma wyobrażenie, jak powinna wyglądać praca stewarda” - zaznacza z kolei pani Bożenka, która ostatnio została doceniona na Narodowym i tam, podobnie jak na stadionie Wisły, pracuje teraz jako kierownik odcinka. „Awans dostałam ostatnio. Zostałam doceniona, ponieważ na Stadionie Narodowym pracuję od samego początku. Ta funkcja na pewno wiąże się z dużą odpowiedzialnością” - zdradza pani Bożenka, która jest jednym z osiemdziesięciu kierowników odcinków w Warszawie.

Wiślaccy stewardzi mówią, że praca na Euro będzie dla nich niezwykłym przeżyciem. „Zależało mi na Euro. Nie udało mi się wylosować biletu, więc postanowiłam wziąć udział w Mistrzostwach jako steward” - zaznacza Asia. „Myślę, że to dla mnie przygoda życia” - dodaje Jarek, który podkreśla, że już nawet mecz towarzyski Polski z Portugalią na Narodowym w roli stewarda dostarczył mu niezapomnianych wrażeń. „Jest to ogromne przeżycie – nie tylko dla kierowników odcinków, ale też dla zwykłych stewardów” - mówi z kolei pani Bożenka.

Za nimi już pierwszy sprawdzian w trakcie meczu otwarcia, ale przed całą grupą jeszcze kolejne mecze. „Na Narodowym będzie przecież ćwierćfinał i półfinał, więc trochę tych meczów będzie. Mam nadzieję, że będziemy pracować przy wszystkich” - kończy Ewelina, czyli ta, od której wszystko się zaczęło.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony