Strona główna » Aktualności » Wisła w Lidze Europejskiej

Wisła w Lidze Europejskiej

Data publikacji: 23-08-2011 22:41



Było blisko, ale się nie udało. Wisła Kraków przegrała rewanżowy mecz z APOEL-em Nikozja 1:3 i musi zadowolić się tylko grą w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Znowu, podobnie jak w Atenach, Biała Gwiazda była o trzy minuty od awansu do wymarzonych rozgrywek...

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Od początku meczu, tak jak można było się spodziewać, APOEL ruszył do odrabiania strat z Krakowa. Wiślacy schowani na swojej połowie czekali na możliwości kontrataku, które jednak nie nadchodziły. Jedyną dobrą szansę Biała Gwiazda miała na początku spotkania, kiedy to w dobrej sytuacji znalazł się Małecki, ale jego strzał w długi róg nie trafił do celu.

Zobacz zdjęcia z tego meczu!

Z każdą minutą przewaga gospodarzy wzrastała, a w polu karnym Wisły kotłowało się coraz częściej. Dobre okazje zmarnowali Trickovski, Manduca i Ailton. Ci dwaj ostatni byli sami przed Pareiką, ale ofiarne interwencje obrońców Białej Gwiazdy zapobiegły oddaniu przez nich strzałów. Gdy wydawało się, że Wiślacy kolejne 15 minut wytrzymają bez straty gola, APOEL zdobył bramkę w 29. minucie. Nie stało się to po żadnej ładnej akcji, a po bezpośrednim uderzeniu z rzutu rożnego. Manduca uderzył w okienko przy bliższym sobie słupku, a rozpaczliwie interweniujący Pareiko wpadł z piłką do bramki. Gol został zaliczony bramkarzowi Wisły.

Gospodarze poszli za ciosem i po chwili mieli trzy kolejne szanse na podwyższenie rezultatu. Najpierw Marsihno tuż sprzed pola karnego uderzył nad poprzeczką, po chwili Manduka po sprytnie wykonanym rzucie wolnym znalazł się sam przed Pareiką, ale bramkarz Wisły wybronił jego strzał. Wreszcie w 41. minucie Diaz w ostatniej chwili przeciął świetne podanie Manduki do Ailtona, który byłby sam przed Pareiką na 6. metrze.

Po przerwie na bramkę Wisły nadal sunął atak za atakiem. W 54. minucie gospodarze strzelili drugą bramkę, która, jak sie okazało, była ich przepustką do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Z lewej strony pola karnego Marcinho idealnie dograł do Ailtona, który z kilku metrów umieścił piłkę w siatce.

Wiślacy postawili wszytko na jedną kartę. W 71. minucie Ivica Iliev przerzucił z rogu pola karnego piłkę do Cezarego Wilka, który strzałem w długi róg umieścił ją w siatce. APOEL, który w tym momencie znalazł się za burtą, znowu ruszył do ataku. Cała drużyna Białej Gwiazdy broniła się na swojej połowie, ale i tak gospodarze mieli kilka doskonałych okazji do podwyższenia wyniku. W końcu udało im się to w 87. minucie, a gola, pieczetującego awans APOEL-u do fazy grupowej strzelił Ailton, który dostał piłkę na 8. metrze, odwrócił się z nią i wepchnął do siatki, mimo interwencji Pareiki.

APOEL Nikozja – Wisła Kraków 3:1 (1:0)
1:0 Pareiko (sam.) 29'
2:0 Ailton 54'
2:1 wilk 71'
3:1 Ailton 87'

Pierwszy mecz: 1:0 dla Wisły. Awans: APOEL Nikozja.

APOEL: Chiotis - Poursaitides, Jorge, Kontis, Boaventura (85' Alexandrou) - Pinto, Morais - Trickovski, Marcinho (90' Jahić), Manduca (85' Charalambides), Ailton

Wisła Kraków: Pareiko – Lamey, Jaliens (80' Jovanović), Chavez, Diaz – Sobolewski (58' Iliev), Wilk, Melikson – Małecki (80' Kirm), Genkov, Nunez

Żółte kartki: Manduka, Morais, Ailton, Charalambides (APOEL) - Sobolewski, Melikson, Lamey, Nunez, Iliev, Diaz (Wisła)
Sędziował: Viktor Kassai (Węgry)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony