Strona główna » Aktualności » Wisła traci punkty

Wisła traci punkty

Data publikacji: 20-09-2009 19:13



Po raz pierwszy w tym sezonie Biała Gwiazda nie wygrała meczu ligowego. W marszu po siódme zwycięstwo zatrzymała ją bytomska Polonia, z którą Wiślacy zremisowali w Sosnowcu 1:1.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Przed meczem z Polonią Bytom asystent trenera Macieja Skorży, Andrzej Bahr, na konferencji prasowej mówił, że nieprzypadkowo rywal Białej Gwiazdy zajmował przed tą kolejką drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Wydawało się, że mimo tak dobrej postawy bytomian Wiślacy spokojnie ograją drużynę Polonii, jednak po pierwszej połowie to goście byli bliżsi wygranej

Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego meczu! 


Podopieczni trenera Jurija Szatałowa w pierwszych 45 minutach przeprowadzili jedną składną akcję, zakończoną celnym strzałem na bramkę Wisły Kraków. W 17. minucie Marek Bažík z kilkunastu metrów posłał piłkę po ziemi obok interweniującego Mariusza Pawełka i umieścił ją w siatce. Gospodarze tego spotkania próbowali odrobić straty, jednak kompletnie zawodzili pod bramką Wojciecha Skaby. Kilka razy idealną sytuację do wyrównania miał Patryk Małecki, jednak uderzał za słabo, aby zaskoczyć golkipera bytomian. Również Paweł Brożek nie potrafił wstrzelić się w bramkę Polonii. W 25. minucie piłka znalazła się w siatce rywali Białej Gwiazdy po strzale Juniora Diaza, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną Wiślaka i gola nie uznał.

Druga połowa przebiegała tak samo, jak pierwsza. Piłkarze Wisły przeważali, jednak nie potrafili postawić kropki nad „i”. W 64. minucie na boisku pojawił się Tomas Jirsak, który zastąpił Juniora Diaza. Wejście Czecha wprowadziło sporo ożywienia w szeregi Wiślaków, którzy kilkadziesiąt sekund później mogli wyrównać. Najpierw Andraż Kirm po podaniu od Jirsaka trafił w poprzeczkę, a za chwilę sam pomocnik, próbując dobijać strzał Słoweńca, również strzelił w poprzeczkę bramki Wojciecha Skaby. Natarcie Wiślaków trwało, aż w końcu na sześć minut przed końcem spotkania gospodarze zdobyli upragnioną bramkę. W 84. minucie Paweł Brożek przerzucił piłkę na lewo do Piotra Brożka. Obrońca zagrał w pole karne Polonii, gdzie był już Piotr Ćwielong. „Pepe” popisał się celnym uderzeniem, pakując piłkę do bramki.

Wiślacy rzucili się do ataków, jednak nie wystarczyło im już czasu, aby przeważyć szalę zwycięstwa na swoją stronę. Polonia cofnęła się całą jedenastką na własną połowę, co dodatkowo utrudniało gospodarzom rozgrywanie ataku pozycyjnego. Mimo przewagi Wisły i rozpaczliwych nieraz prób strzelenia bramki, spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Dla Białej Gwiazdy była to pierwsza strata punktów w tym sezonie. Mimo remisu krakowianie dalej zachowują pozycję lidera Ekstraklasy.

Wisła Kraków – Polonia Bytom 1:1 (0:1)
0:1 Bažík 17’
1:1 Ćwielong 84’

Wisła Kraków: Pawełek – Alvarez (34’ Singlar), Głowacki, Jop, Piotr Brożek – Łobodziński (46’ Ćwielong), Sobolewski, Diaz (64’ Jirsak), Kirm – Paweł Brożek, Małecki

Polonia Bytom
: Skaba – Hricko, Killar, Klepczyński, Nowak – Barcik, Sawala, Grzyb, Radzewicz (65’ Tomasik) – Bažík (76’ Trzeciak) – Podstawek (68’ Zieliński)

Żółte kartki: Diaz (Wisła) – Nowak (Polonia)
Sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony