Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wisła ponownie wygrywa
Data publikacji: 24-10-2009 19:21Biała Gwiazda po małym potknięciu we Wronkach znowu ruszyła pełnym biegiem. Bramki Pawła Brożka i Marcelo zapewniły jej zwycięstwo 2:1 nad Piastem Gliwice w meczu 11. kolejki Ekstraklasy.
W składzie Białej Gwiazdy zabrakło kontuzjowanego Mariusza Pawełka, którego zastąpił Ilie Cebanu. Mołdawski bramkarz nie miał za wiele pracy w pierwszej części spotkania. Gospodarze przejęli całkowicie inicjatywę, chociaż prowadzenie uzyskali dopiero w 24. minucie spotkania. Paweł Brożek otrzymał podanie od Patryka Małeckiego z głębi pola i z lewej strony pola karnego celnym strzałem pokonał Rafała Kwapisza. Wcześniej Kamil Glik w ostatniej chwili zablokował strzał Pawła Brożka z kilku metrów. W 39. minucie powinno być już 2:0 dla Białej Gwiazdy, ale Patryk Małecki posłał piłkę tuż obok interweniującego Kwapisza i słupka bramki Piasta. Tuż po rozpoczęciu drugiej części gry przed szansą na podwyższenie wyniku stanął Wojciech Łobodziński, jednak piłkę po jego strzale głową z trudem nad poprzeczką przeniósł golkiper drużyny z Gliwic.
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego meczu!
Zobacz też skrót z meczu na WisłaTube!
Podopieczni trenera Dariusza Fornalaka ograniczali się w zasadzie tylko do rozbijania ataków Wisły. Tak było do 55. minuty, kiedy to dosyć niespodziewanie goście doprowadzili do wyrównania. Jedną z nielicznych okazji wykorzystał Jakub Biskup, który wykorzystał podanie Sebastiana Olszara i umieścił piłkę w bramce. Po zdobyciu gola Piast zaczął grać odważniej, jednak Wiślacy dążyli do zdobycia zwycięskiego gola, co udało im się na kwadrans przed końcem gry. Podanie Patryka Małeckiego z rzutu rożnego na bramkę zamienił Marcelo. Kilka minut później Małecki znowu sam mógł pokonać Rafała Kwapisza, jednak po raz kolejny jego uderzenie w dobrej sytuacji było niecelne. Swoich szans nie wykorzystał również Piotr Ćwielong, który w 60. minucie zmienił na boisku Łobodzińskiego.
Drużyna z Gliwic również może żałować, że nie była bardziej skuteczna. Gdyby w 60. minucie wykorzystała błędu Ilie Cebanu, który za krótko wybił piłkę z własnego pola karnego, mecz mógłby zakończyć się innym wynikiem. Jednak to Wisła wytrzymała tę próbę nerwów i zasłużenie zgarnęła trzy punkty. We wtorek Białą Gwiazdę czeka mecz w Pucharze Polski z Bytovią II Bytów, natomiast za tydzień pojedynek ligowy z Koroną, która dzisiaj przegrała z Legią w Warszawie aż 2:5.
Wisła Kraków – Piast Gliwice 2:1 (1:0)
1:0 Paweł Brożek 24’
1:1 Biskup 55’
2:1 Marcelo 75’
Wisła Kraków: Cebanu – Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek (46' Cantoro) – Łobodziński (60' Ćwielong), Diaz, Jirsak, Kirm – Małecki, Paweł Brożek (90' Burliga)
Piast Gliwice: Kwapisz – Michniewicz, Glik, Krzycki, Szary – Smektała, Muszalik, Wilczek (87' Maciejak), Biskup (82' Chylaszek) – Łudziński (46' Matuszek), Olszar
Żółte kartki: Jirsak, Głowacki (Wisła) – Michniewicz (Piast)
Sędziował: Marcin Szulc (Warszawa)
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















