Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wisła pokonuje APOEL!
Data publikacji: 17-08-2011 22:39APOEL Nikozja w dotychczasowych meczach kwalifikacji do Ligi Mistrzów nie przegrała i nie straciła gola. Tak było do meczu z Wisłą Kraków. Biała Gwiazda wygrała 1:0 z mistrzem Cypru dzięki bramce Patryka Małeckiego w 71. minucie.
Od początku meczu było widać, że mistrz Cypru to bardzo wymagający rywal. APOEL wysoko ustawiał pressing, atakował piłkarzy Wisły praktycznie od momentu, gdy tylko przejmowali piłkę. Gości nie bali się oddawać też strzałów z dystansu. W pierwszym kwadransie zaliczyli kilka takich prób, ale za każdym razem futbolówka lądowała w rękach Sergeia Pareiki. W 20. Minucie Białą Gwiazdę przed utratą gola uratował Osman Chavez, który w zamieszaniu w polu karnym w ostatniej chwili zgarnął piłkę z głowy przeciwnika. Honduranin w ogóle wyróżniał się w bloku defensywnym Białej Gwiazdy najpewniejszymi interwencjami.
Zobacz zdjęcia Maksa Michalczaka!
Gospodarze bramce przeciwnika pierwszy raz poważnie zagrozili w 22. minucie meczu. Bardzo dobrą piłkę z prawej strony wrzucił Jovanović, a wychodzący do piłki Chiotis minął się z nią. Dzięki temu Małecki miał szansę uderzać na pustą bramkę, ale w bardzo trudnej sytuacji nie udało mu się odpowiednio trafić w futbolówkę. Ta sytuacja była przełomowym momentem pierwszej części gry. Od tej chwili to Wisła zaczęła zyskiwać przewagę i coraz śmielej atakować. Chociaż po początku meczu to APOEL miał większe posiadanie piłki, to na koniec pierwszej części gry Biała Gwiazda zyskała sporą przewagę w tym elemencie. Przełożyło się to na kilka dobrych pozycji strzeleckich, po których jednak za każdym razem piłka grzęzła w gąszczu nóg obrońców APOEL-u. Najbliżej szczęścia Wisła była w 44. minucie spotkania, kiedy po prostopadłym podaniu od Meliksona Genkov był o centymetry od sięgnięcia piłki i minięcia strzałem wychodzącego Chiotisa.
Oglądnij galerię zdjęć przygotowaną przez Daniela Gołdę!
Druga połowa to znowu walka na całego z obu stron. Pierwszą dobrą okazję stworzyła Wisła, gdy o centymetry od powodzenia był Melikson, który z wolnego trafił w poprzeczkę. APOEL odpowiedział indywidualną akcją Ailtona. Napastnik gości co prawda ładnie wystawił piłkę na 8 metr, ale tam nie było żadnego z jego partnerów. Ten sam zawodnik w 65. minucie zdecydował się sam zakończyć akcję uderzeniem z ostrego kąta. Piłka poszybowała jednak nad bramką Białej Gwiazdy.
Wreszcie w 71. minucie Biała Gwiazda wyprowadziła zabójczą akcję. Piłkę wyprowadził Gervasio Nunez i gdy wydawało się, że nie ma już do kogo zagrać, wypatrzył biegnącego prawą stroną Patryka Małeckiego. „Mały” wziął na zamach rywala i uderzeniem w długi róg wyprowadził Białą Gwiazdę na prowadzenie.
APOEL starał się wyrównać, jednak Wiślacy nie pozwolili sobie wydrzeć tego jakże cennego zwycięstwa i są o krok bliżej fazy grupowej Ligi Mistrzów. Aby tam trafili, w Nikozji muszą zagrać z takim samym poświęceniem, jak w środowy wieczór na stadionie przy ul. Reymonta 22.
Wisła Kraków – APOEL Nikozja 1:0 (0:0)
1:0 Małecki 71’
Wisła: Pareiko – Jovanović, Jaliens, Chavez, Diaz – Sobolewski, Nunez, Melikson – Małecki (90+2 Kirm), Genkov, Iliev (68’ Wilk)
APOEL: Chiotis – Solomou, Kontis, Paulo Jorge, Boaventura – Trickovski (85’ Solari), Nuno Morais, Helio Pinto, Marcinho (80’ Jahić), Manduca (46’ Charalambides)– Ailton
Żółte kartki: Jovanović, Małecki, Jaliens (Wisła); Manduca, Charalambides (APOEL)
Sędziował: Stepnahe Lannoy (Francja)
Widzów: 22545
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















