Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wisła pokazała charakter! Remis w Warszawie
Data publikacji: 16-03-2014 15:00Przy pustych trybunach stadionu Legii Warszawa odbył się mecz na szczycie T-Mobile Ekstraklasy. Wisła Kraków zremisowała z gospodarzem 2:2. Podopieczni Franciszka Smudy pokazali wielki charakter. Do przerwy przegrywali 0:2. Grając w dziesięciu, zdołali wyrównać.
Legia rozpoczęła spotkanie od mocnego akcentu. Już po 78 sekundach gospodarze objęli prowadzenie. Niefrasobliwie zachowała się defensywa Białej Gwiazdy i Radović płaskim strzałem z kąta pokonał Miśkiewicza. Wisła mogła odpowiedzieć już po 4 minutach. Sarki łatwo ograł Brzyskiego i niestety zagrał trochę za mocno do wchodzącego w pole karne Pawła Brożka. Napastnik drużyny prowadzonej przez Franciszka Smudę oddał strzał, ale nie był on groźny.
Zobacz zdjęcia z tego spotkania!
W 25. minucie Radović znalazł się sam na sam z Miśkiewiczem. Tym razem bramkarz Wisły wyszedł z konfrontacji z Serbem zwycięsko. Nie minęła minuta i z boiska został usunięty Głowacki za faul na Żyro. Po chwili to Wisła mogła wyrównać. Burliga oddał strzał zza pola karnego i Kuciak końcami palców przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.
Niestety Wisła popełniła kolejny błąd, który zakończył się stratą gola. W 36. minucie Duda dostał długie podanie i spokojnie skierował piłkę do siatki obok bezradnego Miśkiewicza. Trzy minuty później Dudka strzelał z 30 metrów, ale Kuciak pewnie złapał futbolówkę. W 42. minucie Wisła po raz kolejny stworzyła niebezpieczeństwo pod bramką gospodarzy. Stilić podał do „Brozia”, lecz snajper Białej Gwiazdy źle przyjął piłkę, przez co nie zdołał oddać strzału. Tuż przed końcem pierwszej połowy świetną okazję miał Ojamaa. Na szczęście dla Wisły pomocnik Legii nie trafił w światło bramki.
W 54. minucie Wisła miała rzut wolny 20 metrów od bramki Kuciaka. Stjepanović uderzył, ale piłka odbiła się od jednego z zawodników Legii i wyszła za boczną linię. Druga połowa przebiegała pod znakiem gry w środku pola. Oba zespoły grały dużo piłką, ale nie przekuwało się to na sytuacje bramkowe. W 66. minucie Stilić ograł na prawej stronie Jodłowca i dośrodkował w pole karne. Tam znalazł się Guerrier i umieścił piłkę w siatce.
Wisła mogła wyrównać 180 sekund po strzeleniu kontaktowego gola. Guerrier podał do Stilicia, a ten wbił mocno futbolówkę w pole karne Legii. Niestety „Brozio” nie potrafił skierować piłki do siatki. Po chwili omal w 100% sytuacji znalazł się Szewczyk, ale Kuciak zdołał pierwszy dojść do futbolówki.
Wisła wyrównała w 82. minucie, piękny strzał z rzutu wolnego z 25 metrów oddał Stilić. Bośniak trafił w samo okienko bramki Kuciaka, piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki. Dwie minuty przed końcem meczu Miśkiewicz wykazał się kapitalną paradą! Bramkarz Wisły obronił strzał Dwalishivli'ego z dwóch metrów.
Legia Warszawa – Wisła Kraków 2:2 (2:0)
Legia Warszawa: Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Dossa Junior, Brzyski - Vrdoljak, Jodłowiec - Żyro (69’ Kucharczyk), Duda (83’ Dwalishivli), Ojamaa (69’ Augusto) - Radović
Wisła Kraków: Miśkiewicz - Burliga, Głowacki, Bunoza, Dudka - Nalepa, Stjepanović - Sarki (69’ Szewczyk), Stilić (90' Burdenski), Garguła (46’ Guerrier) - Paweł Brożek
Żółte kartki: Dossa Junior (Legia) Dudka, Burliga (Wisła)
Czerwona kartka: Głowacki (Wisła)
Sędziował: Szymon Marciniak
W.Cieśla
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















