Strona główna » Aktualności » Wisła - Lechia w liczbach

Wisła - Lechia w liczbach

Data publikacji: 02-12-2016 08:30



Sobotni rywal Wisły należy do tych, którzy ewidentnie nie leżą piłkarzom z R22. W ostatnich spotkaniach Biała Gwiazda nie potrafiła postawić się drużynie z Gdańska - często tracąc sporo bramek. Jednak teraz historia nie będzie miała żadnego znaczenia. Liczy się tu i teraz - zwłaszcza że to ostatni test przed derbami Krakowa.


Te kilka statystyk to tylko maleńki wycinek, bo historia starć pomiędzy Wisłą i Lechią jest niezwykle bogata. W dodatku Piotr Nowak zupełnie odmienił oblicze zespołu, ale też nadał nową jakość kilku pojedynczym jednostkom. To dodatkowo otwiera kolejne interesujące "liczbowe wrota". 
 
- tyle hat-tricków z rzędu na własnym stadionie zaliczył Rafał Boguski. O tym jak wielkie i niespotykane to wydarzenie niech świadczy fakt, że ostatnimi Wiślakami, którzy dokonali tej sztuki w meczach domowych byli Mieczysław Gracz i Józef Kohut. Było to tuż po wojnie - w 1948 roku.
 
5 - od tylu spotkań Wisła nie potrafi wygrać z Lechią. Ostatni raz zdobyć trzy punkty udało się zawodnikom Białej Gwiazdy w sierpniu 2014 roku. Wówczas po bramkach Sadloka i Stilicia ligowa potyczka zakończyła się rezultatem 3:1. 
 
7 - tyle bramek w starciach z Biało-Zielonymi zdobył Paweł Brożek. Temu zespołowi bardzo lubi też strzelać Patryk Małecki, który ma na swoim koncie cztery gole w oficjalnych starciach obu ekip. 
 
14 - tyle występów w wiślackich barwach zaliczył Rafał Wolski. Ofensywny pomocnik wyraźnie odżył pod wodzą Dariusza Wdowczyka - strzelił 4 bramki i zaliczył aż 9 asyst. Obecnie jednak nadmorski klimat niezbyt mu służy. Owszem, może liczyć na regularne występy w tym sezonie, ale nie ma na koncie tak spektakularnych zagrań jak w poprzedniej edycji rozgrywek i dopiero w ostatnich meczach zaczął pokazywać, że drzemie w nim spory potencjał. W zespole trenera Nowaka jest jeszcze jeden gracz z wiślacką przeszłością - Michał Chrapek, który rozegrał pod Wawelem 64 spotkania. 
 
24 - łącznie w swoich ostatnich pięciu meczach ligowych obie drużyny zdobyły aż 24 bramki! To daje zawrotną średnią 2,4 gola na jedno ligowe starcie i zwiastuje naprawdę świetne widowisko, bo przecież wszyscy lubią, gdy piłka ląduje w siatce. Oczywiście tej drugiej - nie wiślackiej. 
 
60% - nikt nie dominuje swoich przeciwników tak jak Lechia Gdańsk. Podopieczni Piotra Nowaka średnio w każdym spotkaniu utrzymują się przy futbolówce aż przez 60% gry. To na pewno spory atut tego zespołu, ale z drugiej strony Euro 2016 pokazało, że utrzymanie się przy piłce nie znaczy zbyt wiele w obecnym futbolu.
 
69 - w tej minucie Jean Barrientos zdobył prawdopodobnie najładniejszego gola w swojej karierze. Wówczas to trafienie pozwoliło Wiśle tylko zremisować z Lechią (15 maja 2015 roku), ale cała akcja, gdzie piłkarze z Krakowa wymieniali piłkę bez przyjęcia, z klepki, już na zawsze przejdzie do historii. Co ciekawe, sam strzelec bramki nie znalazł uznania w lepszych klubach i obecnie gra w FBC Melgar - w Peru. 
 
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony