Strona główna » Aktualności » Wisła - Lechia: 1 na 1

Wisła - Lechia: 1 na 1

Data publikacji: 05-05-2017 11:00



„Takich dwóch, jak ich trzech, nie ma ani jednego” - to zdanie nasuwa się, patrząc na bohaterów dzisiejszego cyklu „1 na 1”, a właściwie „1 na 2”, bowiem Patryk Małecki zmierzy się z braćmi Paixão. Czy „Mały” pokona bliźniaków z Portugalii?


Szybkość oraz skuteczność - te dwie cechy określają uczestników dzisiejszej bitwy. Potrafią odwrócić losy zmagań, „pociągnąć” grę z przodu, a także pokazać charakterek. Kto okaże się górą?

Co ich łączy?
 
Cztery - właśnie w tylu zespołach występowali w ciągu seniorskiej kariery. Jeśli chodzi o braci, liczba ta symbolizuje kluby, które obaj reprezentowali. Początkowo było to FC Porto. Później ich drogi rozeszły się w Hiszpanii, by znowu zejść się w szkockiej drużynie z siedzibą w Hamiltonie. Razem również spędzili dwa lata w Śląsku Wrocław, a teraz w Lechii Gdańsk.
 
Z kolei Patryk, oprócz gry Wiśle - z którą jest głównie kojarzony - dołożył kilka spotkań w Pogoni Szczecin, Zagłębiu Sosnowiec oraz tureckim Eskisehirsporze. W sumie przy Reymonta zadomowił się przez 14 lat.
 
W Krakowie 0:0.
 
Co ich dzieli?
 
Reprezentacja. Flávio i Marco nie mieli zaszczytu bronić barw narodowych. Portugalski futbol stoi na bardzo wysokim poziomie, więc trudno im było przebić się do kadry. Jednak każdy kibic Biało-Czerwonych pamięta ćwierćfinałowy mecz między ojczyznami bohaterów cyklu „1 na 1” podczas Mistrzostw Europy. Wtedy to byli lepsi zawodnicy z zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego.
 
„Mały” przeszedł przez wszystkie szczeble reprezentacji Polski - notując łącznie 43 występy. W seniorskim zespole zadebiutował w towarzyskim starciu przeciwko Rumunii, a od sześciu lat czeka na ponowne powołanie selekcjonera.
 
Mały otwiera wynik spotkania! 1:0!
 
Milionowy zawrót głowy
 
Mimo że bracia zaliczają się do gwiazd Lechii Gdańsk, nie zdołali podbić innych lig, tak jak Ekstraklasy. Obaj szczyt kariery zanotowali w Śląsku Wrocław. Wówczas ich cena rynkowa stanowiła maksimum w historii.
 
Natomiast Małecki był wart najwięcej, kiedy Biała Gwiazda zdobyła ostatnie mistrzostwo Polski, jakie pamiętają fani pod Wawelem. Kwota ta wyniosła o wiele więcej niż stawka oferowana za bliźniaków w okresie piłkarskiego rozkwitu.
 
Cóż za przewaga! 2:0!
 
Siła ofensywna
 
Trochę statystyk. Portugalczycy mają na koncie 204 starcia w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Zdobyli 79 bramek, z czego Flávio o jedną więcej oraz biegał po murawie o 41 godzin dłużej od Marco.
 
Patryk zdecydowanie może zawstydzić rywali w tej konkurencji. Do 250. występu brakuje mu 8 meczów. Suma jego goli i asyst jest porównywalna z liczbą trafień zanotowanych przez napastników Lechii.
 
Kropka nad „i” została postawiona! Brawo! 3:0!
 
Dzięki Patrykowi Wiślacy powtarzają wynik z ubiegłego roku i wygrywają z Lechią 3:0. Czy ten sam rezultat ukaże się na telebimach po zakończonym spotkaniu? Tego dowiemy się w najbliższą sobotę o godzinie 20.30 na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana w Krakowie.
 
Angelika Głuszek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony