Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wisła gromi na wyjeździe
Data publikacji: 17-05-2009 21:56Biała Gwiazda znowu liderem w tabeli Ekstraklasy, a to wszystko dzięki zwycięstwu nad ŁKS-em aż 4:0! Dwa trafienia zaliczył Paweł Brożek, który przewodzi w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców ligi z 18 strzelonymi bramkami.
Po tym jak Lech i Legia zwyciężyły swoje mecze w lidze, Wiśle nie pozostało nic innego jak pokonać Łódzki Klub Sportowy. Spoglądając w tabelę, wydawałoby się, że krakowianie nie będą mieli z tym żadnego problemu, jednak spotkanie lepiej rozpoczęli podopieczni Grzegorza Wesołowskiego. W piątej minucie ładnie zaatakował Rafał Kujawa, jednak sędzia słusznie dopatrzył się pozycji spalonej tego zawodnika.
Minutę później szansę na zdobycie bramki z kontry mieli Wiślacy, ale Paweł Brożek zbyt mocno zagrał piłkę do Ćwielonga, którego uprzedził bramkarz gospodarzy. W 9. minucie Smoliński próbował zaskoczyć Pawełka uderzeniem z szesnastu metrów. Na szczęście z tym strzałem, chociaż na raty poradził sobie bramkarz Białej Gwiazdy. W 21. minucie ładnie z wolnego uderzył Gevorgyan. Tym razem również górą był Pawełek, który posłał piłkę nad poprzeczkę. Po rogu do piłki dopadł Sierant. Na szczęście dla Wisły uderzył piłkę nad bramką. W 24. minucie po akcji Brożek, Ćwielong, Małecki, ten ostatni strzałem w długi róg zapewnił prowadzenie gościom. Jak się później okazało był to jedyny celny strzał podopiecznych Macieja Skorży w pierwszej połowie. W 34. minucie kontrę przeprowadził ŁKS. Kujawa uderzał piłkę głową, jednak ta minimalnie minęła lewy słupek bramkarza gości. Groźnie pod bramką Wyparły mogło być w 37. minucie – Zieńczuk wypuścił Pawła Brożka, niestety podanie w ostatniej chwili zablokował jeden z obrońców ŁKS-u.
28. kolejka. ŁKS - Wisła 0:4. Skrót meczu
Druga część spotkania należała tylko do Wisły. W 51. minucie Małecki próbował zagrać po ziemi w pole karne, ale dobrze ustawiony Wyparło popisał się pewną interwencją. Pięć minut później mistrzowie Polski mieli kolejną szansę na podwyższenie wyniku, niestety kapitan Białej Gwiazdy wykonał zbyt lekko rzut wolny. Jednak „co się odwlecze, to nie uciecze” - w 58. minucie po świetnym podaniu od Pawła Brożka piłkę w siatce z odległości 4 metrów umieścił Ćwielong. Kilka minut później krakowianie mogli podwyższyć prowadzenie, jednak po uderzeniu Zieńczuka piłka pofrunęła minimalnie ponad bramką gospodarzy. W 73. minucie po raz kolejny na listę strzelców próbował się wpisać Pepe, ale tym razem Wyprało nie dał się zaskoczyć. Parę minut po tym dwukrotnie przed szansą na zdobycie bramki stanął Hajto. Najpierw jego uderzenie było równie mocne, co niecelne, a później pewnie interweniował Pawełek. To tylko rozzłościło Białą Gwiazdę i w 77. min. Paweł Brożek ograł bramkarza gospodarzy i spokojnie umieścił piłkę w bramce. Chwilę później napastnik walczący o koronę Króla Strzelców po raz kolejny mógł wpisać się na listę strzelców. Jednak tym razem górą w pojedynku okazał się Wyparło. W 84. min. Łobodziński, chwilę po tym jak pojawił się na murawie otrzymał świetne podanie od Piotrka Brożka, jednak z kilku metrów nie trafił w światło bramki. Na zakończenie spotkania swoje kolejne trafienie i tym samym samodzielne prowadzenie w klasyfikacji na najlepszego strzelca ligi wywalczył Paweł Brożek. Asystował mu, podobnie jak przy wcześniejszym golu, Łobodziński.
ŁKS – Wisła 0:4 (0:1)
0:1 Małecki 24'
0:2 Ćwielong 58'
0:3 Paweł Brożek 77'
0:4 Paweł Brożek 90'
ŁKS: Wyparło – Papeckys (63’ Ostalczyk), Hajto, Adamski, Radzius (63’ Mordzakowski) – Sierant, Kaśćelan, Gevorgyan, Smoliński (74’ Drumlak), Biskup – Kujawa
Wisła: Pawełek – Singlar, Marcelo, Głowacki, Brożek – Zieńczuk (84’ Niedzielan), Diaz, Sobolewski, Małecki (76’ Łobodziński) – Ćwielong (80’ Jirsak), Brożek.
Sędziował: Dawid Piasecki (Słupsk)
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















