Strona główna » Aktualności » Wisła gra o honor, Śląsk walczy o mistrza

Wisła gra o honor, Śląsk walczy o mistrza

Data publikacji: 06-05-2012 11:21



Spotkania pomiędzy drużynami Wisły i Śląska nazywane są „meczami przyjaźni”. Mimo to zawodnicy z Wrocławia nie mogą liczyć na łatwą przeprawę w Krakowie, gdyż piłkarze Białej Gwiazdy będą chcieli udowodnić, że są wartościowymi graczami, na których będzie można liczyć w nadchodzących rozgrywkach. Liderujący „Wojskowi” są o krok o wywalczenia tytułu mistrza kraju, lecz aby to osiągnąć, będą musieli napracować się przy Reymonta 22.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Zawodnicy Michała Probierza nie zaliczą kończącego się sezonu do udanych, a w przypadku wygranej mogą uplasować się jedynie na szóstej pozycji. Piłkarze z Wrocławia liderują z kolei T-Mobile Ekstraklasie, a o tytuł najlepszego zespołu Polski walczą z Ruchem Chorzów, Lechem Poznań oraz warszawską Legią. W najlepszej sytuacji znajdują się podopieczni Oresta Lenczyka, którzy jednym punktem wyprzedzają „Niebieskich”. Ciekawy jest fakt, iż trener Śląska ma na swoim koncie jedyny mistrzowski tytuł z 1978 roku, który notabene wywalczył będąc szkoleniowcem Wisły.

Zawodnicy z Wrocławia w rundzie wiosennej spisują się na wyjazdach bardzo słabo. Śląsk na boisku rywala nie wygrał żadnego z pięciu meczów. W ekipie gospodarzy niedzielnego spotkania zabraknie kilku zawodników, przede wszystkim obrońców, dlatego trener Probierz ma ból głowy na kogo postawić w linii defensywy. Pewną pozycję ma na pewno Michał Czekaj, który z meczu na mecz spisuje się coraz lepiej, nabierając niezbędnego doświadczenia. Przed ostatnim pojedynkiem w ekipie z Wrocławia żaden z piłkarzy nie będzie musiał pauzować za kartki, dzięki temu Lenczyk będzie miał do dyspozycji wszystkich zdrowych graczy.

W Krakowie trwają przygotowania do ewentualnej fety mistrzowskiej klubu z Wrocławia. W związku z tym Wisła postanowiła przekazać gościom większą liczbę biletów. Szacuje się, że na stadionie przy Reymonta zasiądzie nawet pięć tysięcy kibiców „Wojskowych”. Biorąc pod uwagę przyjazne stosunki fanów obu drużyn, sympatyków Śląska będzie zapewne znacznie więcej.

W 1982 roku, dokładnie 30 lat temu, piłkarze Białej Gwiazdy i Śląska spotkali we Wrocławiu, w meczu, który miał zapewnić gospodarzom mistrzostwo. Stało się inaczej. Wiślacy nie dali się pokonać i po zaciętej walce zwyciężyli „Wojskowych” 1:0. Mimo że piłkarze spod Wawelu grali o nic, walczyli do samego końca. Trafienie na wagę trzech punktów zapewnił wówczas Wiśle w 51. minucie Skrobowski.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony