Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wisła drogą do reprezentacji
Data publikacji: 19-10-2010 12:11Słowenia w dwóch ostatnich meczach kwalifikacji do Euro 2012 odniosła komplet zwycięstw, ale tym razem Andraż Kirm wchodził na murawę z ławki rezerwowych. „Wiem, że jeśli będę grał w klubie, to moje szanse na występy w reprezentacji rosną” – mówi pomocnik Białej Gwiazdy.
Słowenia jest już na drugim miejscu w grupie C i ma tylko punkt straty do lidera, Włoch. Jesteś tym zaskoczony?
Nie, nie jestem zaskoczony. Naszym celem jest zajęcie drugiego miejsca w grupie. Po losowaniu, kiedy zobaczyliśmy z jakimi drużynami przyjdzie nam grać, pomyśleliśmy, że drugie miejsce jest dla nas realne. Uważamy, że możemy mieć nawet więcej punktów niż zdobyliśmy w kwalifikacjach na mundial. Oczywiście inne wyniki w grupie też dobrze się dla nas ułożyły. Jeśli tak dalej będzie się układało, myślę, że skutecznie powalczymy o awans na mistrzostwa.
Eliminacje do Mistrzostw Europy rozpoczęliście od porażki.
Tak, na początku przegraliśmy u siebie z Irlandią Północną. To było dla nas duże rozczarowanie. Nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Ale potem osiągnęliśmy korzystny rezultat w Serbii, a teraz wygraliśmy dwa kolejne mecze.
Nie grałeś za wiele w ostatnich meczach z Wyspami Owczymi i Estonią. Wiesz, dlaczego straciłeś miejsce w podstawowym składzie drużyny?
To są pytania do trenera. Nie jestem oczywiście z tego zadowolony. Grałem w poprzednich meczach, i wydaje mi się, że grałem dobrze. Nawet nie chcę się w to zagłębiać. Taka była decyzja trenera. Chciałbym się skupić na tym, żeby grać w Wiśle, bo chcę być w dobrej formie i wiem, że jeśli będę grał w klubie, to moje szanse na występy w reprezentacji rosną.
Rozmawiałeś z trenerem Kekiem o Twojej sytuacji w kadrze?
Nie. Posadził mnie na ławce rezerwowych bez żadnego słowa. Grałem w poprzednich meczach, ale taka była jego decyzja. Pewnie ogląda mecze Wisły i wie, że w klubie również nie gram. Inni piłkarze też czekają na swoje szanse, grają w dobrych klubach, są w dobrej formie.
Myślisz, że to, że jesteś rezerwowym w klubie jest powodem, dla którego nie grałeś w reprezentacji w tych dwóch ostatnich spotkaniach?
O to też trzeba się zapytać trenera. Wcześniej też byłem tutaj rezerwowym, a grałem w kwalifikacjach do MŚ. Jasne jest, że jeśli się nie gra przez dłuższy czas, to trener szuka innych zawodników. Ale teraz chcę wrócić do gry w klubie, bo nie jestem szczęśliwy, siedząc na ławce rezerwowych w Wiśle i reprezentacji. Nie jestem piłkarzem, którego taka sytuacja zadowala.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















