Strona główna » Aktualności » Wisła do Gdańska pojedzie Pendolino

Wisła do Gdańska pojedzie Pendolino

Data publikacji: 11-05-2015 13:01



W sobotni wieczór piłkarze Białej Gwiazdy na własnym boisku pokonali pewnie Górnik Zabrze 4:1, ale czasu na świętowanie zwycięstwa podopieczni Kazimierza Moskala nie mają, już dziś ruszają bowiem przygotowania do piątkowego meczu z Lechią Gdańsk.

Fot. Materiały prasowe PKP Fot. Materiały prasowe PKP

Po efektownej wygranej nad zabrzanami wśród podopiecznych Kazimierza Moskala zapanowała atmosfera zwycięstwa, ale również pokory przed zbliżającymi się spotkaniami rundy finałowej T-Mobile Ekstraklasy, które zdecydują, która drużyna sięgnie po mistrzowski tytuł, a które zespoły zagrają w europejskich pucharach.

„Jak po każdym zwycięstwie jest trochę radości w drużynie, bo zwycięstwa dają pozytywne emocje, natomiast trzeba mieć świadomość, że do końca rozgrywek jest jeszcze kilka meczów, dlatego ten entuzjazm i radość występują tylko w dniu potyczki i bezpośrednio po niej. Teraz wszyscy skupiamy się nad tym, co jest do zrobienia ” – mówi Marcin Broniszewski, asystent pierwszego trenera.

Już w czwartek Wiślacy udadzą się na drugi koniec Polski, aby zmierzyć się Lechią. By podróż do Gdańska przebiegła szybko, zawodnicy pojadą nad morze pociągiem Pendolino. Krakowianie wyruszą z Dworca Głównego we wczesnych godzinach popołudniowych, po niewiele ponad pięciu godzinach zameldują się w Trójmieście. „Tym razem nad morze udamy się pociągiem, mamy nadzieję, że taki zabieg wyjdzie nam na dobre” – ocenia Broniszewski.

Krakowianie po raz ostatni w Gdańsku wygrali we wrześniu 2012 roku, dlatego podopiecznym Kazimierza Moskala będzie szczególnie zależało na zdobyciu kompletu punktów. „Naturalnym jest, że gdy się w jakimś miejscu nie wygrywa, to występuje dodatkowa motywacja. Wierzę, że w końcu przełamiemy tę passę. Plan na to spotkanie jest podobny, jak na inne. Przygotowujemy się skrupulatnie, robimy analizy, wyciągamy wnioski, bo chcemy zwyciężyć w Gdańsku” – kończy wypowiedź drugi trener Wiślaków.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony