Strona główna » Aktualności » Wisła - Arka w liczbach

Wisła - Arka w liczbach

Data publikacji: 25-11-2016 10:34



Po ponadsześcioletniej przerwie Wisła Kraków zmierzy się przy R22 z Arką Gdynia. To dobra okazja, żeby odświeżyć sobie kilka statystyk dotyczących wspólnych gier. 


1 - tylko jedną porażkę przed własną publicznością zanotowała Wisła w Ekstraklasie w historii starć przeciwko Arce. Do tego przykrego zdarzenia doszło w 2010 roku. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie do końca była to domowa klęska, bo przecież zespół Macieja Skorży musiał występować w tamtym okresie na stadionie Hutnika. 
 
1,06 - tyle bramek zdobywa średnio sobotni przeciwnik krakowian. To, obok Wisły Płock i Górnika Łęczna, najgorszy rezultat w lidze. Wisła może pochwalić się nieco lepszym wynikiem - 1,36, ale też ma jedną z mniej szczelnych defensyw w lidze. To może zwiastować bardzo ciekawe widowisko.
 
4 - aż cztery karne w tej edycji rozgrywek ujrzeli piłkarze na co dzień grający w żółto-niebieskich trykotach. Za każdym razem bezbłędny w tym elemencie piłkarskiego rzemiosła okazywał się Marcus Vinicius. To z pewnością jeden z tych graczy, na których wiślaccy obrońcy muszą uważać szczególnie.
 
6 - więcej niż tyle lat temu Wisła zmierzyła się po raz ostatni z Arką przed własną publicznością. Biała Gwiazda wygrała wówczas 1:0 po trafieniu Patryka Małeckiego. Co ciekawe, wśród piłkarzy krakowskiej drużyny można było podziwiać między innymi Radosława Sobolewskiego, który teraz wystąpi w nieco innej roli. Po tym sezonie gdynianie spadli z Ekstraklasy i aż przez ponad pięć lat musieli rywalizować na niższym szczeblu rozgrywkowym. 
 
9 - tyle razy gdynianie musieli wyjmować piłkę z siatki po spotkaniu z Wisłą w 1994 roku. Już do przerwy podopieczni Lucjana Franczaka całkowicie zdominowali rywala i wygrywali 4:0. I choć była to tylko druga liga to nagłówki sportowych gazet na drugi dzień poświęciły temu meczowi bardzo dużo miejsca. Pisano, że: „Wisła zatopiła Arkę”. Trudno się z tym nie zgodzić.
 
11 - tyle bramek zdobył Kazimierz Kmiecik przeciwko ekipie z Trójmiasta. Obecny trener całkowicie zdystansował „konkurentów”, bo drugi Grzegorz Kaliciak ma na koncie tylko trzy gole. 
 
15,88 - tyle fauli popełnia średnio Arka w trakcie jednej gry w Ekstraklasie. To drugi wynik w lidze. Na dodatek często są to bardzo groźne przewinienia. Przekonał się ostatnio o tym Patryk Fryc, który padł ofiarą brutalnego wejścia Miroslava Bożoka. Pomocnik obejrzał czerwoną kartkę, a dodatkowo nałożono na niego karę dwóch meczów pauzy. 
 
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony